Prognozy na 2011 r. i podsumowania 2010 r.
Będzie lepiej
Producenci sądzą, że 2011 r. będzie lepszy niż poprzedni. Wzrost sprzedaży ma nastąpić w wyniku oczekiwanego od dawna odmrożenia budżetów inwestycyjnych w firmach i większej liczby przetargów w sektorze publicznym. Dostawcy spodziewają się także poprawy popytu w segmencie konsumenckim.
Nie wszyscy jednak są optymistami. Po dobrym 2010 r. na rynku pamięci prognoza zakłada spadki cen. Za rok pamięć 4 GB DDR3 ma kosztować tyle, co dziś 2 GB DDR2. Zmniejszy się sprzedaż napędów optycznych. Niewielkim pocieszeniem jest fakt, że ceny takich urządzeń już raczej nie spadną, bo i tak są na granicy opłacalności dostawców.
Marcin Adamski, Product Manager HP
Laserowe urządzenia drukujące: USŁUGI W CHMURZE CORAZ WAŻNIEJSZE
Szacuję, że w 2011 r. sprzedaż urządzeń laserowych wzrośnie o 8 − 10 proc. (ilościowo). W jeszcze szybszym tempie będzie się rozwijać segment kolorowych urządzeń wielofunkcyjnych w cenie do 2 tys. zł brutto, warto jednak podkreślić, że spodziewane odblokowanie budżetów inwestycyjnych w przedsiębiorstwach może skutkować także dalszym wzrostem sprzedaży modeli ze środkowej półki, we wszystkich kategoriach urządzeń laserowych. Najsłabszym segmentem rynku będą zapewne najtańsze drukarki, w cenie poniżej 500 zł brutto, prawdopodobny jest niewielki spadek sprzedaży takich modeli. Użytkownicy będą coraz częściej wybierać produkty dostosowane do korzystania z usług w chmurze, czyli np. wyposażone w funkcję ePrint, zapewniającą wydruk z dowolnego miejsca przez Internet. To teraz główny trend rozwojowy. Średnie ceny sprzętu w 2011 r. nie powinny zmieniać się zdecydowanie.
Aleksander Całko, Consumer Channel Sales Manager w Epsonie
Atramentowe urządzenia drukujące: WIĘCEJ MODELI DLA BIZNESU
2010 r. przyniósł poprawę sytuacji na rynku urządzeń atramentowych. Odnotowaliśmy większe zainteresowanie modelami Micro Biznes (wielofunkcyjnymi dla małych firm), co przyczyniło się do pewnego wzrostu sprzedaży w porównaniu z notowaną w 2009 r., zarówno pod względem ilościowym, jak i wartościowym. W 2011 r. nadal będzie się kurczył rynek drukarek atramentowych, gdyż kosztują obecnie tyle, ile najtańsze maszyny wielofunkcyjne. Przypuszczam, że sprzedaż drukarek spadnie o ok. 20 proc. Popyt na urządzenia wielozadaniowe powinien utrzymać się na ubiegłorocznym poziomie. Użytkownicy, tak jak w II półroczu 2010, będą częściej wybierać sprzęt ze średniej półki cenowej (399 – 699 zł brutto), wyposażony w automatyczny podajnik, duplex, moduł Wi--Fi. Tego typu maszyny powinny częściej zamawiać małe firmy (do 20 pracowników), ze względu na funkcjonalność (łącza sieciowe, druk w kolorze) i stosunkowo niskie koszty wydruku. Warto też zwrócić uwagę, że druk atramentowy jest coraz lepszej jakości (np. wodoodporny) i bardziej przyjazny środowisku (stosuje się ekologiczne tusze), a przedsiębiorstwa przywiązują coraz większą wagę do ekologii, co również będzie nie bez znaczenia przy wyborze sprzętu.
W rozpoczynającym się roku na rynek trafią nowe linie maszyn dla biznesu, m.in. drukujących w formacie A3. W związku z tym z pewnością zwiększy się zapotrzebowanie na sprzęt atramentowy dla firm (przede wszystkim dlatego, że coraz większa liczba przedsiębiorców zdaje sobie sprawę z niskich kosztów druku atramentowego), choć trudno powiedzieć, jak duży będzie wzrost sprzedaży. W segmencie konsumenckim największą popularnością powinny się cieszyć modele za 299 − 399 zł. Użytkownicy będą chętniej kupować urządzenia z modułem Wi-Fi, który przydaje się w domu, bo do drukarki nie trzeba ciągnąć kabli.fr
- Strony:
- < poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- następna >


