Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Czwartek, 17 maja 2012
Narzędzia osobiste
Sekcje

Prognozy na 2011 r. i podsumowania 2010 r.

Będzie lepiej

Producenci sądzą, że 2011 r. będzie lepszy niż poprzedni. Wzrost sprzedaży ma nastąpić w wyniku oczekiwanego od dawna odmrożenia budżetów inwestycyjnych w firmach i większej liczby przetargów w sektorze publicznym. Dostawcy spodziewają się także poprawy popytu w segmencie konsumenckim.

Prognozy na 2011 r. i podsumowania 2010 r.
Prognozy na 2011 r. i podsumowania 2010 r.

Noworoczny optymizm przeważa wśród dostawców niemal wszystkich rodzajów sprzętu. Co istotne dla handlowców, niektóre prognozy zakładają, jeśli nie wzrost, to przynajmniej utrzymanie wartości sprzedaży na ubiegłorocznym poziomie (np. w przypadku komputerów przenośnych i urządzeń drukujących). Producenci spodziewają się, że pozytywne trendy, jakie zaobserwowano w końcu 2010 r., a mianowicie intensyfikacja popytu ze strony firm i instytucji oraz zwiększanie się sprzedaży w segmencie konsumenckim (co widać na przykładzie sprzętu mobilnego), rozwiną się w 2011 r. Rynek komputerów przenośnych ma szansę wzrosnąć o ok. 10 proc., dobry powinien być zwłaszcza początek roku, gdy do oferty trafi sprzęt z nowymi procesorami Intela. Najpopularniejsze będą jak zwykle modele z ekranami o przekątnej 15,6 cala (ale bardziej wydajne, tj. z układami iCore, z 500-gigabajtowym dyskiem i 4 GB RAM), ale klienci zaczną poszukiwać modeli lżejszych i bardziej energooszczędnych, takich jak notebooki 13,3 cala. Szymon Winciorek z Asusa przewiduje, że mimo kurczącego się w skali globalnej popytu na netbooki, w Polsce nadal nie powinno braknąć chętnych na małe komputery i ich udział zatrzyma się na poziomie jednej czwartej rynku notebooków. Wszyscy dostawcy podkreślają, że szybko będzie się zwiększać sprzedaż tabletów, a do gry o tę część rynku wkroczą kolejni vendorzy. Nawet w segmencie komputerów stacjonarnych spodziewany jest wzrost, obejmujący – zdaniem Tadeusza Kurka, prezesa NTT System – maszyny typu All-in-One i nettopy. W przypadku urządzeń drukujących przewiduje się większą sprzedaż modeli ze średniej półki, co powinno poprawić bilans zarówno dostawców, jak i handlowców. Nawet 50-proc. wzrost jest oczekiwany na rynku dysków twardych, a popyt powinien koncentrować się na sprzęcie o coraz większej pojemności i wyposażonym w nowe interfejsy.

Nie wszyscy jednak są optymistami. Po dobrym 2010 r. na rynku pamięci prognoza zakłada spadki cen. Za rok pamięć 4 GB DDR3 ma kosztować tyle, co dziś 2 GB DDR2. Zmniejszy się sprzedaż napędów optycznych. Niewielkim pocieszeniem jest fakt, że ceny takich urządzeń już raczej nie spadną, bo i tak są na granicy opłacalności dostawców.

 

Marcin Adamski, Product Manager HP

Laserowe urządzenia drukujące: USŁUGI W CHMURZE CORAZ WAŻNIEJSZE

Szacuję, że w 2011 r. sprzedaż urządzeń laserowych wzrośnie o 8 − 10 proc. (ilościowo). W jeszcze szybszym tempie będzie się rozwijać segment kolorowych urządzeń wielofunkcyjnych w cenie do 2 tys. zł brutto, warto jednak podkreślić, że spodziewane odblokowanie budżetów inwestycyjnych w przedsiębiorstwach może skutkować także dalszym wzrostem sprzedaży modeli ze środkowej półki, we wszystkich kategoriach urządzeń laserowych. Najsłabszym segmentem rynku będą zapewne najtańsze drukarki, w cenie poniżej 500 zł brutto, prawdopodobny jest niewielki spadek sprzedaży takich modeli. Użytkownicy będą coraz częściej wybierać produkty dostosowane do korzystania z usług w chmurze, czyli np. wyposażone w funkcję ePrint, zapewniającą wydruk z dowolnego miejsca przez Internet. To teraz główny trend rozwojowy. Średnie ceny sprzętu w 2011 r. nie powinny zmieniać się zdecydowanie.

Aleksander Całko, Consumer Channel Sales Manager w Epsonie

Atramentowe urządzenia drukujące: WIĘCEJ MODELI DLA BIZNESU

2010 r. przyniósł poprawę sytuacji na rynku urządzeń atramentowych. Odnotowaliśmy większe zainteresowanie modelami Micro Biznes (wielofunkcyjnymi dla małych firm), co przyczyniło się do pewnego wzrostu sprzedaży w porównaniu z notowaną w 2009 r., zarówno pod względem ilościowym, jak i wartościowym. W 2011 r. nadal będzie się kurczył rynek drukarek atramentowych, gdyż kosztują obecnie tyle, ile najtańsze maszyny wielofunkcyjne. Przypuszczam, że sprzedaż drukarek spadnie o ok. 20 proc. Popyt na urządzenia wielozadaniowe powinien utrzymać się na ubiegłorocznym poziomie. Użytkownicy, tak jak w II półroczu 2010, będą częściej wybierać sprzęt ze średniej półki cenowej (399 – 699 zł brutto), wyposażony w automatyczny podajnik, duplex, moduł Wi--Fi. Tego typu maszyny powinny częściej zamawiać małe firmy (do 20 pracowników), ze względu na funkcjonalność (łącza sieciowe, druk w kolorze) i stosunkowo niskie koszty wydruku. Warto też zwrócić uwagę, że druk atramentowy jest coraz lepszej jakości (np. wodoodporny) i bardziej przyjazny środowisku (stosuje się ekologiczne tusze), a przedsiębiorstwa przywiązują coraz większą wagę do ekologii, co również będzie nie bez znaczenia przy wyborze sprzętu.

W rozpoczynającym się roku na rynek trafią nowe linie maszyn dla biznesu, m.in. drukujących w formacie A3. W związku z tym z pewnością zwiększy się zapotrzebowanie na sprzęt atramentowy dla firm (przede wszystkim dlatego, że coraz większa liczba przedsiębiorców zdaje sobie sprawę z niskich kosztów druku atramentowego), choć trudno powiedzieć, jak duży będzie wzrost sprzedaży. W segmencie konsumenckim największą popularnością powinny się cieszyć modele za 299 − 399 zł. Użytkownicy będą chętniej kupować urządzenia z modułem Wi-Fi, który przydaje się w domu, bo do drukarki nie trzeba ciągnąć kabli.fr

Strony:
< poprzednia
1
2
3
4
5
następna >
Oceń:
0

Komentarze do artykułu: 0

WIG20 0.41 WIG-INFO 0.80 WIG-TELKOM -0.26
$ USD 3.44 EUR 4.37 F CHF 3.64
IBM Kick Off 2012
dgutkowska_crn
IBM Kick Off 2012
Przywitanie ...
tgolebiowski
Przywitanie nowego ...