więcejblogi
Przypadki - Maciek Zachara
Napoleon powiedział (kiedyś): Jeśli żandarmeria by nie istniała, to
natychmiast trzeba by ją stworzyć.
Moja Żona powiedziała: Jeśli kłopoty by nie istniały, to natychmiast byś je
stworzył.
autor: quco
na szychte w kopalni Wieczorek...
Bo jak się zakłada kalesony i gumiaki to wiem. Wiem też jak się wdziewa kombinezon roboczy, z kaskiem górniczym i lampą nie ma też kłopotów. Z użytkowania indywidualnego aparatu ratunkowego będzie jeszcze przeszkolenie, z BHP już było. Natomiast jak się zakłada onuce to nie wiem i instruktażu też brak…. Ostatecznie podglądam jak onuce zawija facet, z którym dzielę szatnię, zakładam mniej-więcej podobnie (była taka piosenka wojskowa: onuco, moja onuco, rozwijaj się!) i idziemy na markownię. Wydają nam aparaty tlenowe, wydają nam marki (dziś już w formie karty magnetycznej) żeby jakby co, nasze ciała było po czym zidentyfikować, odbijamy je. Sztygar patrzy na nas i mówi: ostatnia możliwość, żeby się wycofać….
Nikt się nie wyłamuje, więc schodzimy pod szyb. Dwa dzwonki. Otwiera się klatka… wchodzimy… zjeżdżamy pod opieką górników na poranną szychtę do kopalni, godzina 6.30, poziom 550m….
Klatka górnicza (po polsku: winda) ma 4 poziomy. Wchodzimy po kilka osób, nisko trzeba już się schylać. Każdy z górników po wejściu do klatki robi znak krzyża – jedna z kobiet odczytuje to jako zapowiedź, ze już pewnie nie wrócimy i delikatnie na ten widok blednie… Górnik widząc jej niepewność stara się jej jakoś dopomóc: pokazuje na taką poręcz pod sufitem windy: Niech się pani tego przytrzyma, na zakrętach będzie trochę rzucało….
Kobieta chwyta się rury kurczowo i winda rusza…
Pół kilometra pod ziemią zatrzymujemy się. Wsiadamy do wagoników i stłoczeni jedziemy. I na tym kończą się wygody. Bo teraz to trzeba na ścianę iść. W błocku, w szlamie, w ciapie-rapie… Schylony, po śliskim lub też grząskim. Zazdroszczę koleżance wzrostu, a właściwie jego mniejszej ilości. Ja ciągle walę łbem o strop, o wystające z niego ożebrowanie… Przechodzimy nad transporterem po zbitym z trzech desek rusztowaniu. Dalej żałuję, że względnie wysoki jestem. Dochodzimy na ściane. Długie toto na 200 metrów… na szerokości 30 metrów strop podpierają siłowniki, a z przodu frez kombajnu, wszystko to w totalnych ciemnościach, z unoszącymi się resztkami pyłu…. Resztkami, bo teraz to konserwacja, a gdy frez działa to kurzu tyle, ze górnik górnika nie widzi z odległości 2 metrów…
Przestrzegano: poczujesz drgania, usłyszysz nagły trzask, poczujesz nagły ciężar na całym ciele i to ostatnia rzecz, jaka poczujesz – to się nazywa tąpnięcie od stągu, najgorsze z tąpnięć….
I słyszę trzask pękających belek i czekam na ból ciężaru na całym ciele… ale to tylko jest przesuwany jeden z siłowników podtrzymujących strop. Miażdży na papier dwudziestocentymetrowej grubości belkę spod sufitu… Niewyobrażalna siła… Idziemy wzdłuż tej ściany. Na chwile włączają kombajn i ciemność wypełnia się gwizdem, hałasem, kurzem… Idziemy wzdłuż tej ściany krok w górę, krok w dół, krok w górę, krok w dół… po 50-ciu metrach jestem spocony jak szczur… Kalesony, od początku za krótkie, mam na wysokości kolan i łatwo się nie idzie.. Koleżanka też narzeka na rozmiar kalesonów..
Zdumiony (jest przecież żeńskim odpowiednikiem Wołodyjowskiego, jeśli chodzi o wzrost) pytam: też Ci dali kalesony po kolana?
- Nie, mi dali takie, ze pod pachami mi się kończą….
Ponieważ zamiana kaleson w tym momencie raczej nie wchodzi w grę brniemy dalej. Kurde, ja wzdłuż tej ściany przejść nie mogę, a górniki to jeszcze tu pracują…. Przeciskamy się brodząc po kolana w wodzie i śliskiej mazi między siłownikami, transporterami, frezami (zwanymi nie wiem dlaczego „organ”). W płucach brak już tchu, nogi nie chcą iść. A wtedy młodzian, który przez całą drogę opowiadał jakiejś panience jakieś durnawe filmy nagle ma pytanie do sztygara: to gdzie jest ten kombajn i ta ściana wydobywcza?
Przechodzimy pod postawionymi na przestrzeni 30-tu metrów na belkach pod sklepieniem korytami z wodą. Sztygar pokazuje je nam i tłumaczy, że gdyby nastąpił wybuch metanu, to podmuch pierwszy wywróci te koryta, wyleje wodę i woda odetnie płomień idący za podmuchem. Patrzymy z powątpiewaniem: to podmuch potrafi wywrócić takie koryto?
- Podmuch eksplozji potrafi cisnąć na 50 metrów wagonik z urobkiem – pada odpowiedź sztygara
„i nagle czujesz gorące uderzenie w twarz i nic już nie czujesz – to się nazywa wybuch metanu, jeżeli jesteś jakieś 500 m od centrum wybuchu nie masz szans, dalej też niewielkie, przecież chodnik to jest jak lufa armaty bez końca…” – cytat z Sebastiana, co na kopalni pracuje
Po prawie czterech godzinach drogi nachodzi mnie zastanowienie: przecież to bez sensu, żeby ten, kto pracuje w kopalni, na dole, nazywał się „górnik” – przecież to powinien nazywać się „dolnik”. Ale to nie koniec skojarzeń - sztygar chce nas zaprowadzić na przodek – dlaczego, kurde, to się nazywa „przodek” skoro zanim tam doszedłem to nogi mi wlazły w zadek?
Poeta Wójtowicz pisał: „gdy wreszcie wyszedłem na zewnątrz, słońce świeciło wspaniale”
Gdy myśmy wyjechali, pierwsze co powiedziałem do koleżanki: popatrz, słońce wyszło! – a dopiero po chwili zorientowałem się, że dzień był ponury i mglisty, na zewnątrz śnieżyca – to tylko po 4 godzinach „na grubie” mi tak jasno przed oczyma było…
Zmęczony usiadłem na parapecie okna i pomyślałem, że zaczynam podejrzewać, ze ci górnicy to tam na dół to chyba nie dla przyjemności chodzą….
najnowsze wpisy z tego bloga
A może stuknąc sie w głowę?
2010-03-03
Miałem dzisiaj stłuczkę…
Z winy jakiegoś faceta…. No bo logiczne, że jakby gościu nie wyjeżdżał dzisiaj z domu to bym go nie stuknął….
Tyle dobrze ze stuknąłem go jadąc samochodem Żony. I żeby wykazać moją genialność to dodam, że stuknąłem go jadąc do tyłu….
Inny by pewnie się zmartwił czymś takim, ale ja potrafię we wszystkim znaleźć pozytywy.
Plan jest taki:
Za jakieś ...
Ja cóś nie rozumiem - powiedział Jacuś
2009-12-08
W sobotę startowałem w nocnej imprezie na orientację. Jakby kto nie wiedział, to takie łażenie z mapą po lesie i szukanie miejsc zwanych punktami kontrolnymi… Na starcie dostajemy materiały: mapę i kartkę z opisem trasy. Przed nami startuje kolega Jacek, emeryt od lat już chyba dwudziestu, ale taki sprawnawy jeszcze. Jacuś bierze od organizatora mapę i wydruk z opisem trasy, zabiera się za czytanie. Ja biorę swoje materiały, ...
Fizyka praktyczna (dla wybranych)
2009-09-23
FIZYKA - DOŚWIADCZENIE I TEORIA
Toyota przede mną ostro hamuje i zatrzymuje się….
Ja ostro hamuję i zatrzymuję się….
O tyłu słyszę ostry trzaski i fotel pode mną łamie się – to 30-sto tonowa gruszka z betonem ostro hamuje i NIE zatrzymuje się….
Znaczy, w końcu się jednak zatrzymuje, ale przekazuje mi swoja energie kinetyczną ruchu…
Znacie takie fajne doświadczenie z fizyki- kula na sznurku uderza ...
Mein Kampf (tym razem przeciw zimie)
2009-09-07
Za czasów studenckich pomieszkiwałem u mojego kumpla, Artura.
On miał w Rzeszowie mieszkanie po babci, ale sam w nim pomieszkiwał jedynie w łikendy, bo studiował w Krakowie. A poza tymi łikendami to mieszkanie okupowałem ja.
A czasy wówczas były ciężkie. Nie dość ze stan wojenny, to jeszcze zima sakramencka, tak ze 30 stopni (i to niejakiego Celsjusza) i to minus (ale na szczęscie na zewnątrz).
Walczyłem z obiema klęskami- ...
Psychika piranii
2009-08-25
Jechałem na basen, to moja Żona od razu kazała po drodze zakupy porobić.
Ona wie, ze trzeba wyrażać się przy mnie ściśle, więc polecenia typu \"kup mięsa\" nie będą przeze mnie respektowane, bo my, mężczyźni jesteśmy prości, i ja tego nie pojmę. (Jak jeżdżę na zakupy z córką Anią, to ona rozumie polecenie \"kup mięsa\")
Więc wydała polecenie:
- Kup schabu 60 deko, albo mięsa od szynki, też tak z 80 deko!
Mowie: ...
aplikacje
szukaj
więcejoferty pracy
brak aktualnych ogłoszeńdodaj swoje ogłoszenie
newsletter
Zobacz najnowszy newsletter
więcejankieta
więcejblogi
Miałem dzisiaj stłuczkę…
Z winy jakiegoś faceta…. No bo logiczne, że jakby gościu nie wyjeżdżał dzisiaj z domu to bym go nie stuknął….
Tyle dobrze ze st...
czytaj dalej
więcejpostacie
więcejpromocje
- Bezpłatny roczny upgrade do 24x7 Comprehensive Support przy zakupie FortiGate 20
- Darmowa jazda z Fujitsu
- MOCna promocja APC
więcejkalendarium
- Warsztaty
- Konfiguracja VPN w oparciu o rozwiązanie NETASQ UTM
- MS-2276+2277 Implementing, Managing, and Maintaining a Microsoft Windows Server 2003 Network Infrastructure: Network Services


