Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Czwartek, 23 pażdziernika 2014
Narzędzia osobiste
Sekcje

Sprawa w sądzie

Właściciel Mcompa: walczę o wolność i dobre imię

- Służby rozłożyły mi firmę – mówi Michał Wiórek, właściciel Mcompa. Prokuratura zarzuca mu wyłudzenie VAT-u. Biznesmen zapewnia, że jest niewinny.

Sąd podejmie decyzję w sprawie aresztowania biznesmena
Sąd podejmie decyzję w sprawie aresztowania biznesmena

Według Prokuratury Okręgowej w Katowicach właściciel Mcompa – tyskiej firmy, która handluje m.in. sprzętem komputerowym, ma zarzuty związane z oszustwami podatkowymi. Sprawa dotyczy kontaktów handlowych z firmą Tohema, z którą Mcomp współpracował od sierpnia 2011 r. Tohema wystawiała faktury, ale nie była płatnikiem VAT-u. Oszustwo wykryła kontrola skarbowa w maju 2012 r. Według Michała Wiórka chodziło o faktury na kwotę 50 mln zł. Biznesmen zapewnia, że działał w dobrej wierze. – Nawiązując współpracę z Tohemą, podjęliśmy wszystkie wymagane prawem działania, aby ją sprawdzić – mówi Wiórek. Według szefa Mcompa również Urząd Skarbowy w Tychach w połowie 2012 r. nie miał do niego zastrzeżeń. Wypłacił należny VAT. Zarzuty postawiono natomiast osobom kierującym Tohemą.

Sytuacja zmieniła się w końcu 2012 r. i na początku br. Tyski US zdecydował o przedłużeniu zwrotu podatku VAT firmie (w sumie ponad 9 mln zł) za wrzesień i październik 2012 r. - Pieniądze mieliśmy przeznaczyć na spłatę kredytu bankowego i dostawców. Ci nie otrzymawszy należności zablokowali nam możliwość zakupów – mówi Michał Wiórek. Mcomp stracił płynność finansową.

W lutym br. firma otrzymała zwrot VAT-u, ale 6 lutego Michał Wiórek został zatrzymany i usłyszał zarzuty. Według biznesmena Adrian T., prezes Tohemy, obciążył go zeznając, że byli w zmowie. Właściciel Mcompa twierdzi, że prokuratura nie ma na niego nic poza zeznaniem szefa nieuczciwej spółki. Sąd Rejonowy Katowice – Wschód odrzucił wniosek o aresztowanie Michała Wiórka. Stwierdził, że niektóre dokumenty przedstawione w sprawie przeczą zeznaniom szefa Tohemy i nie uznał ich za wystarczające. Prokuratura nie ustępuje i złożyła zażalenie na tę decyzję. Sąd rozpatrzy je w dniu 20 marca.

Prowadząca postępowanie Prokuratura Okręgowa w Katowicach nie wypowiada się szerzej na temat sprawy. Rzecznik prokuratury wyjaśniła, że na tym etapie nie może udzielić bliższych informacji, ze względu na rozwojowy charakter śledztwa.

- Firma już się nie podniesie. Poblokowano nam konta, nie mamy pieniędzy na bieżącą działalność, musiałem zwolnić prawie wszystkich pracowników - mówi Michał Wiórek - Teraz walczę już tylko o wolność i dobre imię.

Mcomp działa od 2006 r. Według Michała Wiórka w 2012 r. firma zrobiła ponad 400 mln zł obrotu. W większości sprzedawała na eksport. Wartość zbytu na polskim rynku to ok. 10 proc. przychodów.

Polecamy:
Oceń:
0

Komentarze do artykułu: 1

Gość IP:83.6.*.*, 11.05.2013:
iphony, ipady, s4 s3, kazda wieksza firma IT z PL to robi...

trzebaby zniesc vat na elektronike, jak holendrzy i niemcy.
Liczba komentarzy: 1
IV Zlot Motocyklow...
dgutkowska_crn
IV Zlot Motocyklowy ...
Samsung Knox ...
dgutkowska_crn
Samsung Knox ...
WIG20 0.24 WIG-INFO 0.67 WIG-TELKOM 0.51
$ USD 3.34 EUR 4.23 F CHF 3.50