Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej nałożył na Orange Polska 11 mln zł kary za niewykonywanie decyzji zatwierdzającej ofertę SOR (tzw. ramowe warunki dostępu telekomunikacyjnego).

"Naruszenie ma charakter uporczywy i może stwarzać zagrożenie dla funkcjonowania rynku telekomunikacyjnego." - uzasadnia UKE.

Szef urzędu twierdzi, że spółka nie wypełniała obowiązków związanych z wymianą informacji pomiędzy dostawcami usług - w zakresie obsługi wniosków o przeniesienie numeru w sieciach stacjonarnych. Tym samym w jego ocenie Orange naruszył przepisy prawa telekomunikacyjnego.  

Od października 2015 r. wymiana komunikatów pomiędzy dostawcami usług telekomunikacyjnych w sprawach obsługi wniosków o przeniesienie numeru w sieciach stacjonarnych odbywa się za pośrednictwem platformy zarządzanej przez UKE (PLI CBD - system Platformy Lokalizacyjno-Informacyjnej z Centralną Bazą Danych).

W grudniu 2015 r. UKE zmienił ofertę SOR i nałożył na Orange Polska obowiązki dotyczące wysyłki komunikatów do systemu PLI CBD. Decyzji został nadany rygor natychmiastowej wykonalności. Jednak według UKE Orange dotąd jej nie realizuje.

Kara 11 mln zł ma skłonić operatora do wykonywania decyzji z 2015 r. Prezes UKE oceniając zakres naruszenia wziął pod uwagę fakt, że sprawa ciągnie się długo, a obecna sytuacja naraża system PLI CBD na przeciążenia i ryzyko zatrzymania jego pracy. Uwzględnił również to, że Orange był już karany za naruszenia dotyczące usług.

Decyzja nie jest prawomocna, Orange Polska może odwołać się do sądu.