Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów prezes UOKiK nałożył na Polkomtel 20,4 mln zł kary.

Sprawa dotyczy użytkowników usługi pre-paid. Otóż wątpliwości urzędu wzbudziło to, że brak kolejnego doładowania telefonu na kartę oznaczał, że przepadają niewykorzystane środki.

Zgodnie z regulaminem Polkomtelu, jeżeli np. ktoś posiada tzw. taryfę elastyczną na kartę, to po doładowaniu za 50 zł, będzie mógł przez 90 dni wykonywać połączenia. Gdy nie wykorzysta wszystkich środków i nie doładuje ponownie karty, pieniądze przepadną.

Jedynym sposobem na ich odzyskanie jest złożenie reklamacji – wpływają one jednak na konto abonenckie, a nie są wypłacane w gotówce. Ta możliwość nie dotyczy już osób, które już nie korzystają z usług tego operatora.

Tym samym Polkomtel utrudnia zmianę firmy telekomunikacyjnej - uznał UOKiK - ponieważ konsument jego zdaniem jest zmuszony do wykupywania doładowań tylko od jednego operatora z obawy przed utratą zgromadzonych na karcie środków.

UOKiK nakazał spółce zaniechanie zakwestionowanej praktyki i publikacje rozstrzygnięcie urzędu na stronie internetowej operatora. Zachęca konsumentów do składania reklamacji. Informuje, że każdy może się powołać na decyzję UOKiK i żądać zwrotu niewykorzystanych środków w sieci Plus. Tyle, że póki co decyzja nie jest prawomocna.


UOKiK przeciwko czterem operatorom

Kara dla operatora sieci Plus to pierwsza decyzja ws. analizy UOKiK, który sprawdza, czy operatorzy komórkowi oddają konsumentom niewykorzystane pieniądze, gdy minie ważność konta na kartę. Postępowanie przeciwko czterem największym firmom: Orange, P4 (Play), Polkomtelowi i T-Mobile Polska trwa już od 2016 r.

- Liczyliśmy, że operator wystąpi z propozycją wydania decyzji zobowiązującej. Pomimo długiego czasu trwania postępowania tak się nie stało. Co więcej - praktyka nadal trwa – tłumaczy karę dla Polkomtela Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Twierdzi, że w takich krajach jak Niemcy, Austria, Węgry, Chorwacja, Hiszpania, zwrot niewykorzystanych środków jest powszechną praktyką. Szef UOKiK uważa, że operator na wniosek konsumenta powinien automatycznie oddać pieniądze, które zostały na karcie pre-paid, tak jak w innych krajach.

 

Plus odwoła się do sądu

Polkomtel nie zgadza się z decyzją UOKiK i zapowiada odwołanie do sądu. Podkreśla, że nie ma regulacji wyróżniających usługi przedpłacone w telekomunikacji. Podaje przykład opłat za parkowanie. Np. ktoś płaci z góry za 60 min., a gdy odjedzie po upływie 50 min., nie przysługuje mu zwrot niewykorzystanej części należności.

To kolejna kara dla Polkomtela w tym roku. W styczniu UOKiK nałożył na operatora ponad 50 mln zł kary za pobieranie od abonentów internetu dodatkowych opłat za korzystanie z niektórych portali.