W ciągu roku i tak niemałe zadłużenie polskich sklepów internetowych wzrosło o jedną trzecią. W 2016 r. wynosiło 172 mln zł, a obecnie 231,1 mln zł. Natomiast w okresie 2 lat góra długów e-sklepów urosła niemal dwukrotnie (2015 r. – 117 mln zł) - wynika z danych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej i programu Rzetelna Firma

Obecnie w rejestrze dłużników KRD figurują 3362 podmioty z branży handlu internetowego. Rok temu było ich 3069, a 2 lata temu – ponad 2,5 tys. Są to zarówno samodzielne e-sklepy, jak i firmy sprzedające na Allegro. Obecnie mają one łącznie 22 531 różnorodnych niezapłaconych zobowiązań wobec kontrahentów.

Raport KRD nie wyróżnia sklepów różnych branż, w tym komputerowych. Natomiast według danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz BIK z początku 2017 r. sprzedawcy komputerowi są w pierwszej czwórce najbardziej zadłużonych sektorów e-handlu – suma przeterminowanych płatności e-sklepów komputerowych według BIG wynosiła w ich przypadku na początku br. 26 mln zł.
 
Z kolei jak podaje KRD, z płatnościami zalegają głównie sprzedawcy z Allegro, a ich problemy finansowe pogłębiają się. Obecnie są oni winni wierzycielom ponad 190 mln zł wobec 142 mln zł rok wcześniej. DO KRD trafiło już 2729 przedsiębiorców handlujących na Allegro.

Duże mniejsze zaległości mają sklepy prowadzące sprzedaż przez własne witryny internetowe. Są one winne wierzycielom 40,5 mln zł.

W poszczególnych regionach rekordzistami pod względem wartości długów są e-sklepy z woj. mazowieckiego, które nie zapłaciły partnerom ponad 43 mln zł, a także ze śląskiego, zalegające z uregulowaniem należności na prawie 41 mln zł. Za nimi plasują się e-sklepy z Małopolski (32,5 mln zł) i woj. pomorskiego (prawie 23 mln zł).

Blisko połowa długu (112 mln zł) internetowych sprzedawców to zobowiązania wobec dostawców towarów. Ponadto głównym wierzycielem jest branża finansowa. Bankom, firmom leasingowym i pożyczkowym, faktorom i ubezpieczycielom e-sklepy są winne ponad 44 mln zł. Na 21 mln zł opiewają niezapłacone rachunki za telefon, a prawie 19 mln zł to dług wobec funduszy sekurytyzacyjnych i firm windykacyjnych, które odkupiły je od wierzycieli pochodzących głównie z… sektora finansowego i telekomunikacji. To oznacza, że nie byli oni w stanie samodzielnie odzyskać tych należności.

Mniejsze kwoty e-sklepy są winne firmom budowlanym, kurierom, zarządcom nieruchomości itd.

Wartość polskiego rynku e-commerce jest oceniana na 36-40 mld zł z silną tendencją wzrostową w perspektywie kolejnych kilku lat. Jak podaje Bisnode, obecnie na naszym rynku działa ok. 20 tys. sklepów internetowych, z których ponad 80 proc. kończy działalność po 2-3 latach.