Maxcom, producent telefonów komórkowych, wejdzie na warszawską giełdę w końcu czerwca. Spółka zakończyła publiczną ofertę akcji. Okazało się, że popyt przekroczył liczbę dostępnych papierów. Redukcja zapisów dla inwestorów indywidualnych wyniosła 63,4 proc. Ostateczna cena akcji została ustalona na 55 zł, co oznacza, że spółka pozyska 47,5 mln zł.

Do inwestorów instytucjonalnych trafi 757 tys. akcji, stanowiących 28 proc. w podwyższonym kapitale Maxcom. Inwestorom indywidualnym zostanie przydzielone 107 tys. akcji stanowiących 4 proc. kapitału spółki.

Według deklarowanych celów emisji większość pozyskanych środków - 23 mln zł - pójdzie na wprowadzenie i rozwój klasycznych telefonów i smartfonów w Polsce i Europie. Projekt smartfona dla seniorów zostanie dofinansowany kwotą 5 mln zł. Kilkanaście mln zł uzyskanych z emisji akcji pochłonie ekspansja zagraniczna Maxcomu, w tym 10 mln zł przewidziano na przejęcia firm w innych krajach.

Z bilansu Maxcomu wynika, że rynek klasycznych komórek ma nadal duży potencjał. W 2016 r. spółka wypracowała 109,3 mln zł przychodów i 12,2 mln zł zysku netto. W 2015 r. odpowiednio 50,6 mln zł oraz 4 mln zł.

Maxcom został założony w 2001 r. przez Arkadiusza Wilusza i Andrzeja Wilusza, którzy są głównymi udziałowcami i tworzą zarząd spółki. Uwzględniając  nowy podział akcji, zachowają w sumie 68 proc. udziałów.