Rozwój sieci 5G w Polsce może zostać zastopowany z powodu obowiązujących przepisów - ostrzega raport Boston Consulting Group. Chodzi o normy limitu gęstości mocy (PDL - power density limits) dotyczące transmisji radiowych. W Polsce obowiązuje limit 0,1 wata na 1 m kw. To nawet 100 razy bardziej restrykcyjna wartość niż w krajach UE (10 W/m kw.). Według BCG bez zmiany tej wartości nie będzie możliwy wzrost transmisji danych odpowiedni dla sieci 5G. Wymaga ona zagęszczenia stacji bazowych i wykorzystania nowych częstotliwości. Brak sieci 5G miałby fatalne skutki dla gospodarki jak i dostawców związanych z sektorem ICT. Można wówczas zapomnieć o Przemyśle 4.0 i rozwoju Internetu rzeczy. Według raportu korzyści polskiej gospodarki z uruchomienia 5G sięgają 13 mld euro. Wartość inwestycji związanych z tą technologią oszacowano na 4,3 mld euro rocznie.

BCG radzi, by normę limitu gęstości podniesiono do wartości zgodnej z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia. Czasu jest mało, bo rozbudowa infrastruktury bezprzewodowej transmisji danych to sprawa nie cierpiąca zwłoki. W ocenie BCG już za 2 lata zapotrzebowanie na transmisję danych w Polsce przekroczy o ponad 20 proc. możliwości istniejącej dziś infrastruktury, a w dużych ośrodkach miejskich - o ponad 60 proc. Za 3 lata ruch związany z przesyłaniem danych będzie 5-krotnie wyższy niż obecnie.

Minister cyfryzacji Paweł Zagórski odnosząc się do problemu zapowiedział zmiany legislacyjne związane z wdrożeniem 5G w kraju. Projekt nowelizacji odpowiednich ustaw powinien trafić do konsultacji w IV kw. br.

Zgodnie ze strategią 5G dla Polski, opracowaną przez Ministerstwo Cyfryzacji, w 2019 r. mają nastąpić pierwsze wdrożenia, a do 2025 r. sieć bezprzewodowa 5 generacji powinna pokryć wszystkie miasta i główne szlaki transportowe.