„To był kolejny rok solidnych wyników finansowych, mimo że otoczenie nie było sprzyjające. Mam na myśli polski rynek.” – podsumował bilans roku obrotowego 2018/2019 Grzegorz Ochędzan, dyrektor finansowy AB.

W roku zakończonym 30 czerwca 2019 r., grupa zwiększyła przychody ze sprzedaży o 6,8 proc. rok do roku, do 8,793 mld zł. Marża brutto wyniosła 3,9 proc. wobec 4,2 proc. w roku poprzednim. Zysk netto zmniejszył się o ponad 5 proc. i wyniósł 57,78 mln zł.

W II kw. br. (IV kw. roku finansowego) przychody grupy wyniosły 2,07 mld zł, +16 proc. rok do roku. Marża brutto na sprzedaży zmniejszyła się do 4,4 proc. z 4,93 proc. Zysk netto okazał się natomiast minimalnie wyższy (+0,6 proc.) sięgając 12,2 mln zł.


Czekając na konsolidację

„Do tej pory czuliśmy dużą presję Also. Wyniki są mocno obciążone spadkiem marż na niektórych produktach. W wybranym asortymencie konkurencja potrafi być bardzo agresywna cenowo. Ale mamy kanały sprzedaży, gdzie tej konkurencji nie ma, jak franczyza czy SMB.” – komentował szef finansów AB podczas konferencji wynikowej spółki.

Pytany o to, czy presja na marże w dystrybucji zmniejszyła się, ponieważ Also, które w minionych kwartałach prowadziło agresywną politykę cenową w celu zwiększenia udziałów w polskim rynku, kupiło biznes ABC Daty (co stało się 1 lipca br.), stwierdził, że jest za wcześnie na taką ocenę.

Przyznał, że na wrocławskiego dystrybutora wciąż wpływ mają różne zachęty konkurencji dla klientów, jak np. transport za darmo.

„Na rynku nadal działają dwie firmy, czyli Also i Roseville. Obecnie trwa proces ich integracji. Dodatkowo miesiące wakacyjne nie dają pełnego obrazu ich działalności” – tłumaczy szef finansów AB.

Przekonuje jednak, że konsolidacja rynku zawsze jest korzystna i tak powinno być w tym przypadku.

„Liczymy na wyższe marże” – mówi Grzegorz Ochędzan.

Zauważa, że po połączeniu Also Polska z Roseville (które przejęło biznes ABC Daty) na polskim rynku pozostanie tylko dwóch największych graczy (czyli AB oraz Also) o porównywalnych obrotach. Reszta wyraźnie odstaje pod tym względem.

„Nie ma więcej takich broadlinowych dystrybutorów. Na naszych barkach będzie spoczywać dystrybucja całego kanału IT.” – utrzymuje CFO AB.

 

Gdzie jest popyt

Grzegorz Ochędzan wskazuje na pozytywne trendy na rynku, co dodatkowo może zwiększyć korzyści z konsolidacji.

„Widzimy popyt. Sprzętu sprzedaje się więcej, sprzyja temu niskie bezrobocie. Mam nadzieję, że to jest dobry prognostyk w IV kw. 2019 r.” – mówi dyrektor. Zapewnia, że w 7 grupach produktowych AB zwiększyło udziały rynkowe.

AB przytacza dane IDC, według których w 2019 r. wydatki na sprzęt na polskim rynku IT sięgną 6,8 mld dol., na usługi – 3,9 mld dol., a na oprogramowanie – 1,9 mld dol.

Dyrektor wskazuje też na trendy na rynku - szybko rosnącą sprzedaż w kilku obszarach, jak np. Digital Signage.

Według zaprezentowanych danych AB zwiększa obroty w tym biznesie (+26 proc. w II kw. br. r/r) i ilość projektów (+15 proc.). „To duży i dobrze zdywersyfikowany biznes.” – analizuje Grzegorz Ochędzan.

Innym nowym kierunkiem, w którym AB zamierza dalej się rozwijać, jest smart home. Według danych grupy wartość sprzedaży w I poł. 2019 r. wyniosła już 80 proc. wyniku w całym 2018 r.

Rośnie także chmurowa dystrybucja oprogramowania – obroty AB zwiększyły się w tym biznesie o 88 proc. w roku 2018/2019, a ilość sprzedanych usług – o 115 proc. „Tutaj jest większa lojalność klientów. Jak ktoś raz kupi, potem powraca” – przekonuje dyrektor.

Kolejnym obszarem wzrostu na lata jest w ocenie AB e-commerce.  Wartość polskiego rynku e-commerce wynosiła 51 mld zł w 2018 r., a w 2021 r. będzie to 80 mld zł w 2021 r. – według Cushman and Wakefield. Polski rynek e-commerce to tylko 4,3 proc. sprzedaży w handlu, a np. w Niemczech 15 proc. „Jest duży potencjał rozwoju” – ocenia dyrektor, na co wskazują według niego dane AB. Np. w dropshippingu ilość przesyłek zwiększyła się o 23 proc. r/r.

Utrzymuje, że firma odpowiednio wcześnie rozpoznała trendy na rynku e-commerce, inwestując kilka lat temu w centrum logistyczne (powstało w Magnicach pod Wrocławiem), a nakłady na automatykę magazynową zwracają się.

 

„Robimy swoje”

Dyrektor podkreśla, że spółka realizuje swoją długofalową strategię, nie oglądając się na konkurencję. Dzięki dywersyfikacji produktowej i geograficznej, np. będąc liderem rynku dystrybucji w Czechach, gdzie nie ma według dyrektora presji na marże, grupa ma stabilne finanse. W Czechach obroty zwiększyły się o 16 proc. w II kw. br., oraz o 9 proc. w całym roku.

Podkreśla, że AB stawia na bezpieczny rozwój. Wskazuje m.in. na wskaźniki zadłużenia ogółem – 62 proc. na koniec czerwca br. wobec 63 proc. przed rokiem, zadłużenie spadło z 39 proc. do 28 proc., wskaźnik kosztów SGA w spółce wyniósł 2,63, a w grupie – 2,9 proc. Według CFO to najniższe wskaźniki w branży.

Wskaźnik płynności bieżącej wzrósł natomiast do 1,77 z 1,74, co według dyrektora wynika to korekty w związku ze zmianą klasyfikacji obligacji. Bez tego czynnika wskaźnik poprawił się – zapewnił dyrektor finansowy.

W II kw. br. zapasy zwiększyły się o 7 proc., do 928,5 mln zł. „To jest poziom, przy którym możemy mieć szeroką ofertę” – utrzymuje przedstawiciel dystrybutora.

Suma kosztów operacyjnych wzrosła o 3,5 tys. proc. w II kw. br. „Po każdym okresie tworzymy rezerwy na rozliczenia z dużymi sieciami, które w zależności od salda są rozwiązywane.” – tłumaczy CFO.


Ponad 2 mld zł limitów kredytowych

AB według zaprezentowanych danych ma obecnie 2,27 mld zł ubezpieczonych limitów kredytowych dla klientów, z tego 42 proc. jest wykorzystanych.

Z kolei 2,06 mld zł to limity dla grupy AB od dostawców, wykorzystane w 40 proc. – według danych na koniec czerwca br.

„Sprzedajemy tylko tam, gdzie mamy ubezpieczenie limitów – to nasz pierwszy firewall. Ponadto nasz dział należności i limitów kredytowych monitoruje płatności klientów” – wyjaśnia dyrektor.

Zaznacza, że grupa nie jest uzależniona od żadnego dużego klienta. „Około 20 klientów generuje więcej niż 1 proc. naszych obrotów, a reszta mniej. Jesteśmy zdywersyfikowani geograficznie i branżowo.” – informuje Grzegorz Ochędzan.

 

Split payment coraz bliżej

Grzegorz Ochędzan przypomniał, że od 1 listopada br. wchodzi w życie obowiązkowy split payment w handlu elektroniką.

„My jesteśmy gotowi, martwimy się raczej, jak nasi mali klienci będą funkcjonować.” – przyznaje. Dodaje, że firma może udzielić kredytu klientom, którzy są wiarygodnie oceniani przez ubezpieczycieli.

Według niego AB przygotowało się do podzielonej płatności w różnych obszarach, począwszy od tego, aby rozpoznawać przedmiot zakupu na fakturze (wówczas wiadomo, czy dany towar podpada pod podzieloną płatność), a skończywszy na cash flow. Mechanizm rozdzielonej płatności polega na tym, że VAT z zapłaty za fakturę jest zamrożony na osobnym rachunku (będzie można z niego regulować podatki, ZUS).

Według dyrektora AB przeprowadziło testy rozliczeń w split payment. Wynika z nich, że blokada środków na rachunku VAT (co jest istotą podzielonej płatności) może objąć 20, 30, najwyżej 50 mln zł – w zależności od sezonowości. Jednak nie wszystko da się przewidzieć.

„Przez pierwsze na 2-3 miesiące może być zaburzenie.” - uważa Grzegorz Ochędzan.

Szacuje, że obecnie w dobrowolnym split payment rozliczanych jest nie więcej niż 5 proc. sprzedaży AB. Głównie klienci obsługujący administrację sięgają po tę metodę.