W I kw. br.  ABC Data wyraźnie poprawiła wyniki finansowe wobec analogicznego okresu ub.r. Zysk netto wzrósł o 60 proc., do 2,3 mln zł wobec 1,4 mln zł rok wcześniej, co potwierdza wstępne wyniki podane przez spółkę. EBIDTA zwiększyła się o 17 proc., do 7,9 mln zł wobec 6,8 mln zł.

Przychody wzrosły o 5 proc., do 1.05 mld zł. Zysk brutto ze sprzedaży osiągnął poziom 60,2 mln zł i był o 1,7 mln zł wyższy, niż przed rokiem. Marża wyniosła 5,8 proc., wobec 5,9 proc. rok wcześniej oraz 5,4 proc. w I kw. 2016 r.

Według spółki najważniejszymi czynnikami wzrostu były: większa sprzedaż krajowa– najwięcej jeśli chodzi o wolumen, a także poprawa w obszarze value+ i mobile, rozwój narzędzi e-commerce, utrzymanie pozycji wiodącego dystrybutora Apple'a w Polsce, nowe kontrakty i zacieśnienie dotychczasowej współpracy z producentami.

Poprawa wyników jest również efektem zwiększenia skali działalności ABC Daty, wyższego zysku brutto oraz wzrostu marży ze sprzedaży w regionie CEE.

Wzrost przychodów w I kw. br. w krajach bałtyckich wyniósł 16 proc., na Słowacji – 41 proc., a w Rumunii – 26 proc. Firma poszerza umowy dystrybucyjne z producentami na nowe kraje.

Biznes firmy opiera się na dwóch filarach: broadline oraz VAD. Trzecim prawdopodobnie będzie chmura. ABC Data podpisała kontrakt na dystrybucję usług chmurowych (CSP) z Microsoftem.

- To strategicznie bardzo ważna umowa, bo Microsoft koncentruje się na produktach chmurowych, a nasza platforma dociera do regionu CEE – podkreśla prezes Ilona Weiss.

ABC Data nadal inwestuje w e-commerce. Pracowała nad kolejnymi funkcjami platformy sprzedażowej InterLink. W ostatnim czasie dodano szybkie płatności internetowe. Obecnie trwają prace nad udostępnieniem aplikacji mobilnej m-InterLink.

W strukturze sprzedaży w I kw. br. największy udział miał sprzęt IT – 37 proc. Wzrosła m.in. sprzedaż oprogramowania i notebooków. Wzrost stanów magazynowych (do 427 mln zł) prezes wyjaśnia kontraktacją przygotowującą do II kw. br.

Podczas konferencji zarząd komunikował to, o czym mówi od dawna – grupa rezygnuje z nierentownych linii produktowych, koncentrując się na wysokomarżowych transakcjach, co przyczyniło się do wyraźnej poprawy wyników spółki.

– Inne firmy narzekają na konkurencję, ale my mamy tę samą konkurencję – zauważył wiceprezes Andrzej Kuźniak, komentując najnowszy bilans grupy.

 

Stabilne koszty

Dług netto na koniec I kw. br. był natomiast wyższy niż rok wcześniej - 112,8 mln zł wobec 93,99 mln zł oraz 95,32 mln zł w 2016 r.

– Sytuacja finansowania na rynku nie wygląda nadal najlepiej, w związku z tym część finansowania wzięliśmy na bilans spółki – wyjaśnia prezes Ilona Weiss.

Podkreśla, że koszty są stabilne - zmniejszyła się ich relacja do przychodów – z 5,4 proc. do 5,1 proc. w I kw. 2018 r. Wskaźnik długu netto do EBIDTA spadł z 2,68 do 1,89.

– Generujemy wzrost bez zwiększania bazy kosztowej – zaznacza szefowa grupy.

Wskaźnik zarządzania kapitałem obrotowym w I kw. br. wyniósł 7,02 proc.

– To bardzo dobry wskaźnik, a wynika z tego, że finansowanie na rynku jest jakie jest. Benchmark to 8 proc. Mamy więc elastyczność w tym obszarze – zapewnia prezes.

Jak zauważa Ilona Weiss, podejście ubezpieczycieli do rynku nie zmieniło się zasadniczo w tym roku.

Ta negatywna percepcja odwraca się, ale bardzo wolno. Limity są dużo mniejsze niż kiedyś, dalekie od satysfakcjonującego poziomu. Jest dużo spotkań, aby to zmienić, ale taka ewolucja wymaga czasu – uważa prezes. – Koszt pieniądza jest wyższy, ale mamy modele biznesowe, które niekoniecznie muszą przekładać się na wzrost kosztów dla spółki – dodaje.

Zaznacza, że zmiana w zakresie dostępu do finansowania może być tylko na lepsze.

– Zmiana percepcji ubezpieczycieli na przychylny branży spowoduje wzrost naszego biznesu – uważa Ilona Weiss.