Na celowniku Action Europe jest kilka podmiotów. Jak poinformował szef niemieckiej spółki, Sławomir Harazin, w kręgu zainteresowania są firmy, które uzupełnią portfolio o nowe rozwiązania - mają kontrakty z producentami, których nie ma Action Europe. Możliwe, że nowy partner będzie znany w I kw. przyszłego roku, choć oczywiście na tym etapie finał rozmów nie jest przesądzony. Action Europe – powiększony o nową organizację lub nie – będzie koncentrować się przede wszystkim na rynku niemieckim, gdzie Sławomir Harazin widzi duże możliwości rozwoju.

Jak zapewnił prezes, we wrześniu Action Europe po raz pierwszy od przejęcia przez Action ponad 2 lata temu odnotował zysk. Sławomir Harazin uważa, że cały IV kw. br. również będzie na plusie.

Poprawę wyników Action Europe pokazują dane za III kw. br. Strata netto w przeliczeniu na złote wyniosła 100 tys. zł wobec 2,7 mln zł na minusie rok wcześniej (poprawa o 96,3 proc.). W ciągu trzech kwartałów 2015 r. strata Action Europe to 0,9 mln zł wobec 6,8 mln zł w analogicznym okresie 2014 r. (poprawa o 86,8 proc.). Wyraźnie wzrosły także przychody spółki – ze 106,3 mln zł w III kw. 2014 r. do 188,2 mln zł w III kw. 2015 r. (+77 proc.) oraz ze 327,2 mln zł w kwartałach I-III 2014 r. do 493,5 mln zł w kwartałach I-III 2015 r. (+50,8 proc.). Jak wyjaśnia prezes, jest to efekt poszerzenia portfolio produktów, większej sprzedaży m.in. w sieciach handlowych (jak Norma) i rozbudowy bazy klientów (do 2650 w III kw.). Wzmocniono także kadry odpowiedzialne za sprzedaż.

Planowane przychody Action Europe w 2015 r. mają wynieść 180 mln euro, a w 2016 r. – 220 mln euro.