Na trop afery wpadli prokuratorzy w ramach prowadzonego w różnych krajach postępowania, które jest koordynowane przez unijną instytucję Eurojust. Mianowicie służby podejrzewają o udział w międzynarodowej 'karuzeli VAT' niemieckiego dystrybutora z siedzibą w Paderborn. Według dziennika Handelsblatt firma miała dopuścić się - jak podejrzewają śledczy - oszustw podatkowych na kwotę 57 mln euro. W dniu 28 lipca służby urządziły nalot na centralę dystrybutora. Skonfiskowano dokumenty i dyski twarde. Dwóch menedżerów zostało aresztowanych. Mają zarzuty udziału w międzynarodowej grupie przestępczej w celu dokonywania oszustw podatkowych. Aby w nielegalny sposób uniknąć podatków, dystrybutor miał rzekomo brać udział w międzynarodowych transakcjach na sprzęcie i oprogramowaniu. 

Prawnicy niemieckiej firmy nie komentują sprawy. Utrzymują natomiast, że nie zgadzają się z częścią informacji podaną przez Handelsblatt.