Amerykański startup opracował hurtownię danych w chmurze, która konkuruje z rozwiązaniami Oracle’a, Teradaty czy usługą  Amazon Redshift. Na liście klientów firmy z San Mateo znajdują się m.in Adobe, Akamai, Electronic Arts czy Sony. 

- Oferujemy rozwiązania już od kilkuset dolarów. Nie windujemy cen, ponieważ chcemy dotrzeć do jak najliczniejszej grupy odbiorców. - tłumaczy Marcin Żukowski, współzałożyciel Snowflake’a.

Startup, który powstał w 2012, zatrudnia 1400 osób.  Firma swoje pierwsze europejskie biuro otworzyła w Wielkiej Brytanii, a następnie Francji, Niemczech, Holandii i Skandynawii.  Snowflake niedawno uruchomił biuro sprzedaży w Warszawie.  

- Nie budujemy wielkiego działu handlowego, jak na razie sprawdzamy potencjał rynku.  Mamy już pierwszych partnerów, ale poszukujemy kolejnych. Co istotne, obsługujemy już  klientów z Polski, w tym dużą sieć sprzedaży oraz wydawcę i producenta gier wideo.  Wprawdzie odpowiadam za sprzedaż w 20 krajach Europy Środkowo-Wschodniej, aczkolwiek największe nadzieje wiążę z Polską i Czechami - przyznaje  Tomasz Mazurek, dyrektor sprzedaży na Europę Wschodnią, Snowflake. 

Firma w pierwszej kolejności zamierza dotrzeć do klientów, którzy rozważają korzystanie z hurtowni danych w chmurze, a także organizacji, które pozbywają się wysłużonych baz danych i poszukują skalowalnych rozwiązań. 

- Próbujemy dotrzeć do świadomych klientów. Nie jesteśmy jeszcze na tym etapie rozwoju, aby walczyć o wszystkich - dodaje Tomasz Mazurek

Startup pozyskał od funduszy venture capital 923 mln dolarów, a jego wartość wyceniana jest na na 3,9 mld dolarów. Snowflake  konsekwentnie stawia na model SaaS. Polska, gdzie nadal z dużą rezerwą podchodzi się do usług chmurowych, może być wyjątkowo trudnym rynkiem dla amerykańskiej firmy.

- Z podobną tendencją mieliśmy do czynienia w innych krajach. Jednak sposób postrzegania SaaS bardzo szybko się zmienia. Ma na to wpływ kilka czynników: dojrzałość rozwiązań chmurowych, rosnąca świadomość użytkowników w zakresie efektywnego wykorzystania chmury publicznej, szybki czas implementacji.  Poza tym koszty związane z utrzymaniem tradycyjnych rozwiązań Oracle’a czy Teradaty nie maleją, jest wręcz przeciwnie - tłumaczy Marcin Żukowski. 

Snowflake pozyskał od funduszy venture capital 923 mln dolarów, a jego wartość wyceniana jest na na 3,9 mld dolarów. Firmę założyli dwaj Francuzi Benoit Dageville i Thierry Cruanes, którzy następnie zaprosili do współpracy Marcina Żukowskiego. Funkcję CEO w startupie sprawuje Frank Slotman, niegdyś postać numer jeden w  Data Domain.