Sprzedaż tabletów w regionie EMEA spadła o 8,2 proc. w III kw. br., do 10,9 mln szt. - ustaliło IDC. W całym roku prawdopodobny jest ponad 10 proc. dołek w ujęciu ilościowym. Dane obejmują klasyczne tablety oraz urządzenia 2 w 1 z odpinaną klawiaturą, których można używać jak laptop i tablet.

Popyt na tablety generalnie spada, bo konsumenci nie mają ważniejszych powodów, by je kupować, a wyniki ciągną w dół małe, klasyczne modele, w rozmiarze poniżej 10 cali.


Firmy nadzieją na wzrost

Jednak w segmencie komercyjnym zapotrzebowanie na tablety rośnie - ustaliło IDC. W III kw. br. dostawy zwiększyły się o 4,2 proc. Analitycy tłumaczą to zjawisko większą liczbą scenariuszy wykorzystania tych urządzeń w firmach i instytucjach.

Co więcej, trend wzrostowy prawdopodobnie utrzyma się. IDC prognozuje, że sprzedaż w segmencie komercyjnym tabletów w krajach EMEA będzie zwiększać się średnio o 4,6 proc. co roku aż do 2023 r. Zwłaszcza nowe urządzenia Surface Microsoftu oraz iPady z klawiaturą i nowym OS zaprojektowanym dla tabletów, będą popularne w przedsiębiorstwach i zachęcą do wymiany sprzętu - uważa IDC.

„W dłuższej perspektywie oczekuje się wzrostu segmentu komercyjnego ze względu na przejście do mobilności i więcej scenariuszy wdrażania tabletów w firmach” - uważa Nikolina Jurisic, program manager, IDC CEMA.


5 marek opanowało 70 proc. rynku

W III kw. br. Apple zachowało wiodącą pozycję na rynku tabletów krajów EMEA (22,2 proc. udziału) zwiększając dostawy o ponad 3 proc. r/r. W dwucyfrowej skali spadła sprzedaż Samsunga (18,8 proc.), ponieważ koreańska firma koncentruje się na zwiększeniu rentowności. Lenovo (11 proc.) wskoczyło na trzecie miejsce wykorzystując 19-procentowy spadek Huawei (9 proc.), wywołany niepewnością związaną z amerykańskimi sankcjami. Amazon (8,1 proc.) pozostał w pierwszej piątce największych producentów, dominując w niższych przedziałach cenowych. W sumie marki z Top 5 mają blisko 70 proc. udziału w rynku. Pozostali zanotowali w sumie spadek o blisko 13 proc. r/r.