Polska jest wśród rynków, które osiągnęły rekordową sprzedaż w IV kw. 2018 r. - poinformował CEO Apple'a, Tim Cook, w liście do inwestorów. Oprócz naszego kraju wymienił jeszcze Meksyk, Malezję i Wietnam jako rynki zaliczane do wschodzących, w których koncern odnotował bardzo dobry wynik.

W gronie dojrzałych rynków, które według oczekiwań osiągnęły rekord, CEO wskazał USA, Kanadę, Niemcy, Hiszpanię, Holandię i Koreę.

Polska okazała się jasnym punktem w wynikach Apple'a, bo globalnie nie wyglądają one tak dobrze. Za IV kw. 2018 r. Apple spodziewa się wyników gorszych od oczekiwanych - 84 mld dol. przychodów, podczas gdy jeszcze w listopadzie br. zapowiadano osiągnięcie poziomu 89 - 93 mld dol., co i tak uznano wówczas za zaskakująco ostrożną prognozę. Marża powinna być jednak podobna jak w ub.r. (38 proc.). Rok wcześniej w IV kw. 2017 r. Apple osiągnęło 88,3 mld dol. przychodów.

Jak główną przyczynę rozczarowującego bilansu Tim Cook wskazuje na niższe niż oczekiwano przychody z iPhone'ów, a powodem jest zwłaszcza duży spadek sprzedaży w Chinach. Według niego sytuację na tym rynku w przyszłości będą miały wpływ napięcia w handlu z USA. Do tego doszły w IV kw. ub.r. generalnie słabe wyniki na rynkach wschodzących. Ponadto negatywny wpływ na obroty koncernu miały m.in.: wydłużający się cykl życia iPhone'ów, zmiana czasu premier wobec 2017 r., drogi dolar, który podnosi ceny sprzętu dla nabywców spoza USA, mniejsza dostępność m.in. MacBooków, iPadów i zegarków.

W III kw. 2018 r., po również słabszych od oczekiwanych wynikach, Apple zapowiedział, że nie będzie już ujawniał danych o sprzedaży ilościowej iPhone'ów, iPadów i Mac'ów. Potem pojawiły się informacje o ograniczeniu zamówień w montowniach sprzętu na nowe iPhone'y, co sygnalizowało niższy od spodziewanego popyt.

Nie wszystko jednak poszło źle w minionym kwartale. Lider korporacji podkreśla, że na urządzeniach poza iPhone'ami, sprzedaż w ujęciu wartościowym wzrosła w sumie o 19 proc. r/r. Oczekuje również rekordowego zysku na akcję. W ciągu roku liczba aktywnych urządzeń Apple'a na świecie wzrosła o ponad 100 mln szt. To rekord wszechczasów - twierdzi Tim Cook.