Arcus złożył w gdańskim sądzie okręgowym pozew przeciwko Energa-Operator. Domaga się zapłaty 4,7 mln zł za dodatkowe prace związane z realizacją projektu infrastruktury inteligentnych liczników. Trzy umowy w tej sprawie zostały zawarte w 2011 r. Wspomniane zadania miała wykonać spółka zależna, T-matic Systems.

Arcus uzasadnia, że prace objęte pozwem nie zostały ujęte w umowach, dlatego nie wypłacono za nie wynagrodzenia. Dodatkowo uważa zresztą, że kontrakty są nieważne. Zdaniem integratora Energa powinna zwrócić kwotę ujętą w pozwie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia się, względnie jako odszkodowanie dla T-matic.

Nowy pozew to kolejny element trwającego od kilku lat konfliktu między Arcusem, T-matic Systems a Energa Operator, związanego z umowami na dostawę oprogramowania i uruchomienie infrastruktury inteligentnych liczników.

Spory toczą się wokół ważności kontraktów, prawidłowości wykonania, wzajemnych roszczeń. W 2017 r. Arcus i T-matic pozwali Energę Operator żądając 174 mln zł odszkodowania. Zarzucili spółce m.in. czyny nieuczciwej konkurencji i poniesienie strat z powodu toczącego się sporu. W odpowiedzi Energa - Operator pozwała obie spółki na sumę 157 mln zł, utrzymując że doznała szkód w związku z realizacją umów.

W minionym tygodniu zarząd Arcusa podjął uchwałę o połączeniu z T-matic Systems. Majątek spółki zostanie przeniesiony na dominujący podmiot. Zmiana ma usprawnić zarządzanie grupą.