Obecnie sprzedaż oferowanych przez BPSC systemów Impuls Evo oraz mHR za pośrednictwem partnerów stanowi w kilkanaście procent przychodów spółki, ponieważ realizują oni zwykle niewielkie wdrożenia (głownie ERP) w małych i średnich firmach. Spółka chce to zmienić, zwiększając w ciągu najbliższych 2 lat sprzedaż za pośrednictwem kanału partnerskiego co najmniej o 100 proc., a nawet o 200 proc., i kładąc większy niż do tej pory nacisk na sprzedaż systemu mHR.

Aktualnie BPSC współpracuje z kilkudziesięcioma firmami. Jeszcze w tym roku chce zawrzeć co najmniej 10 nowych umów partnerskich, a kilkanaście kolejnych w I kw. 2016 r. - przede wszystkim z firmami, które będą sprzedawać produkty BPSC do klientów końcowych. Stara się nawiązać współpracę z firmami specjalizującymi się w doradztwie i konsultingu. 

Usługi komplementarne
BPSC chce pozyskać też firmy, które mają własne aplikacje rozszerzające ofertę produktową chorzowskiego dostawcy. Mowa np. o systemach do projektowania, zarządzania odpadami itp. Ten model współpracy chorzowski dostawca realizuje od lat i chce go kontynuować.

– Chętnie podejmujemy współpracę np. z partnerami oferującymi rozwiązania klasy CAD/CAM czy też rozwiązania GIS-owe. Można wtedy osiągnąć ciekawy efekt synergii. Doskonale układa nam się również kooperacja z partnerami oferującymi swoim klientom infrastrukturę sprzętową. Mam tutaj na myśli np. firmy wyposażające magazyny w przesuwane regały czy też urządzenia identyfikujące – przekonuje Arkadiusz Bała z BPSC.

Według BPSC partnerzy mogą liczyć na sięgające nawet kilkudziesięciu procent prowizje, wsparcie handlowe, formalno-prawne i merytoryczne, a także pomoc w działaniach telemarketingowych.