Komisja Europejska nie używa sprzętu sieciowego ani smartfonów Huawei. Dotyczy to także instytucji związanych z KE. Powodem jest obawa o bezpieczeństwo - przyznała rzecznik KE, Nathalie Vandystadt.

To kolejny sygnał nieufności Brukseli do rozwiązań koncernu. W końcu ub.r. wiceprzewodniczący KE i komisarz ds. technologii, Andrus Ansip, stwierdził wprost, że trzeba obawiać się chińskich producentów.

Wskazał na domniemaną współpracę firm z chińskim wywiadem. Wyraził obawę, że chińscy producenci udostępniają "backdoory" służbom. Huawei stanowczo zaprzecza takim sugestiom.

Nathalie Vandystadt zapewniła, że KE analizuje problem Huawei, ale dodała jednocześnie, że obostrzenia wobec tej marki na wspólnym rynku są decyzją poszczególnych krajów członkowskich. Niedawno Karol Okoński, pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa, informował że rząd rozważa rekomendację dotyczącą urządzeń Huawei (w formie ostrzeżenia, wprowadzenia ograniczeń lub nawet wykluczenia chińskiego producenta z naszego rynku). Liczy jednak na wspólne stanowisko krajów UE i NATO. Z wypowiedzi przedstawicielki KE wynika, że Bruksela nie pali się jednak do wprowadzenia ograniczeń wobec Huawei na poziomie całej UE i ewentualną odpowiedzialność w tej kwestii Polska i inne kraje wspólnoty muszą wziąć na siebie.

 

Założyciel Huawei: nie szkodzimy interesom klientów

Po raz pierwszy po zatrzymaniu przez ABW w minionym tygodniu dyrektora sprzedaży Huawei w Polsce (wkrótce potem firma zwolniła go), głos zabrał prezes i założyciel Huawei, Ren Zhengfei. Zapewnił, że dane powierzone firmie są bezpieczne. "Nigdy nie zaszkodziłbym interesom moich klientów" - podkreślał lider korporacji. Dodał, że nawet gdyby władze zażądały poufnych informacji na ich temat, spotkałyby się z odmową. Zaprzeczył też, że chińskie prawo wymaga instalowania "backdoorów" w urządzeniach, umożliwiających dostęp do danych użytkowników. Zapewnił, że Huawei nigdy nie uczestniczyło w działaniach wrogich jakiemuś krajowi.

Obecne problemy Huawei na świecie mają dla szefa koncernu także osobisty wymiar. W grudniu ub.r. w Kanadzie aresztowano córkę Rena, Meng Wanhzou, która jest wiceprezesem i dyrektorem finansowym Huawei, pod zarzutem naruszenia embarga na handel z Iranem. Obecnie Meng przebywa w areszcie domowym. Czeka na rozpatrzenie przez sąd wniosku o ekstradycję do USA.