Prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie, które zabrania amerykańskim sieciom teleinformatycznym używania i kupowania urządzeń od dostawców, mogących stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA. Dokument nie wymienia z nazwy żadnego podmiotu, ale nikt nie ma wątpliwości, że jest skierowany przede wszystkim przeciwko Huawei. Koncern i powiązane z nim podmioty (ok. 70) wpisano jednocześnie na "czarną listę" departamentu (ministerstwa) handlu, co w praktyce może oznaczać zablokowanie dostępu do amerykańskiego rynku dla chińskiego giganta. W oparciu o nowe rozporządzenie resort będzie mógł nie dopuścić do transakcji uznanych za ryzykowne dla bezpieczeństwa kraju i obywateli. Trzeba jednak jeszcze poczekać na przepisy wykonawcze, które mają być gotowe w ciągu 150 dni.

Chiński MSZ ocenił, że dekret stanowi nadużycie prawa, a jego celem jest wypchnięcie konkurentów z amerykańskiego rynku.

Huawei zapowiada działania prawne.

"Ograniczenie działalności biznesowej Huawei na amerykańskim rynku nie sprawi, że Stany Zjednoczone osiągną wyższy poziom bezpieczeństwa lub umocnią swoją pozycję w obszarze nowoczesnych technologii. Efekt będzie odwrotny, gdyż Amerykanom pozostaną do dyspozycji rozwiązania o niższej jakości i wyższej cenie. Tym samym Stany Zjednoczone pozostaną w tyle w zakresie wdrażania 5G, co zaszkodzi interesom amerykańskich firm i konsumentów. Ponadto, nieuzasadnione restrykcje będą naruszać prawa Huawei, co będzie skutkować dodatkowymi działaniami natury prawnej." - oświadczył koncern.

Władze i służby USA od lat informują o podejrzeniu szpiegostwa ze strony chińskich dostawców infrastruktury ICT. Naciskają sojusznicze kraje, by zablokowały im dostęp do lokalnych rynków. Huawei i inni producenci zaprzeczają tym zarzutom, na które nie przedstawiono dowodów.