Z danych GUS wynika, że w 2016 r. komputer z dostępem do internetu miało przeciętnie 75,2 proc. gospodarstw domowych (76 proc. w mieście i 70 proc. na wsi). Co ciekawe mimo sygnałów o nasyceniu rynku ten wskaźnik od lat co roku nieznacznie rośnie (2015 r.: 74,2 proc., 2010 r.: 59,6 proc.).

Prawie wszystkie prywatne komputery miały dostęp do Internetu (74 proc. gospodarstw), ale w kwestii dostępu szerokopasmowego jest jeszcze sporo do zrobienia (56,1 proc.).

W polskich domach ubywa natomiast drukarek. Posiadało je w 2016 r. 32 proc. gospodarstw, wobec 34,9 proc. w 2015 r. oraz 41,4 proc. w 2010 r.

Niemal wszyscy prywatni użytkownicy w 2016 r. mieli telefony komórkowe - w 2016 r. były w 95,7 proc. gospodarstw: 96 proc. w miastach i 94 proc. na wsi. W tym smartfony miało odpowiednio 55 proc. i 49 proc., czyli ten rynek nadal jest daleki od nasycenia.

W telewizor było wyposażonych 96,4 proc. gospodarstw. Ten wskaźnik utrzymuje się od lat na podobnym poziomie, choć porównaniu z danymi sprzed kilku lat widać niewielki spadek - o ok. 2 punkty procentowe.

Kurczy się natomiast liczba mieszkań wyposażonych w zestaw kina domowego: 11,7 proc. w 2016 r., wobec 13 proc. w 2015 r. i 17,1 proc. w 2010 r.

Kamery ma 7,9 proc. gospodarstw. Ten odsetek tylko w latach 2009 - 2010 przekroczył 10 proc.

Prawie połowa gospodarstw domowych ma cyfrowy aparat fotograficzny (44,6 proc.). Nasycenie spada (w 2015 r. 48,8 proc.).