Według wiceszfa Sygnity motorem rozwoju branży, w której rośnie znaczenie rozwiązań, są obecnie małe, innowacyjne firmy.

– Dziś rozwój w informatyce odbywa się głównie w firmach mniejszych i dopiero produkty sprawdzone bywają inkorporowane przez dużych graczy. Światowe potęgi informatyczne nie mogą obejść się bez małych firm i start-upów, dlatego że ich inne podejście, mniej strukturalne do produktu, rynku i klienta, oraz niskie koszty dają im szansę tworzenia czegoś zupełnie innego – ocenia Roman Durka dla agencji Newseria Biznes.

Dodaje, że dostrzeżenie tych innowacji i odpowiednie ich zaadaptowanie jest wyzwaniem dla największych firm, ale te, które nie będą potrafiły tego zrobić, mogą mieć problem z przetrwaniem na rynku. Mimo że to małe firmy są motorem innowacyjności, Roman Durka zauważa, że w Polsce doszło do dużej konsolidacji rynku - choć firm jest bardzo wiele, liczących się graczy jest już tylko kilku.

–  Dalsza konsolidacja byłaby niekorzystna, bo mogłaby prowadzić do monopolizacji – przestrzega wiceprezes Sygnity.

 

Roman Durka zaznacza, że dostawcy z branży IT coraz większą uwagę przywiązują do oprogramowania, szczególnie technologii chmurowych, mobilnych i przetwarzania dużej ilości danych.

– W tej chwili jest to w zasadzie rynek usług i rozwiązań, a nie rynek sprzętowy. Chociaż sprzętu sprzedaje się sporo, to nie jest on już nawet nośnikiem rozwiązań, lecz raczej bazą, podstawą do tego, aby określone systemy instalować – tłumaczy Roman Durka.

Jego zdaniem nie da się zatrzymać trendu przechodzenia firm do chmury, dlatego tego typu usługi będą się rozwijały.

Drugim wyraźnym trendem jest zwiększenie mobilności pracowników, wymuszające stosowanie technologii, które są dostępne również poza biurem. Firmy, które zbierają coraz więcej informacji, muszą też inwestować w oprogramowanie do ich analizy. Z kolei w związku z koniecznością obróbki i przesyłania Big Data rośnie zapotrzebowanie na ochronę sieci oraz danych w sieci.

Kwestia bezpieczeństwa IT w firmie jest ważna także ze względu na coraz popularniejszą metodę pracy „bring your own device”, czyli na własnych urządzeniach pracowników. Według wiceprezesa Sygnity firmy muszą zadbać o odpowiednie zabezpieczenie tych urządzeń. Jak wskazują analitycy cyberzagrożeń, podłączanie prywatnych urządzeń pracowników do sieci jest jednym z głównych czynników ryzyka.

Zdaniem wiceprezesa nieco trudniej dokładnie ocenić kierunek rozwoju usług w chmurze i usług mobilnych, ale Roman Durka jest przekonany, że w kolejnych latach będą to kluczowe rozwiązania.