Dell Technologies wstrzymuje podwyżki płac do końca roku finansowego, tj. do 29 stycznia 2021 r. W tym okresie nie będzie również zwiększał zatrudnienia. Zamrożono też składki w planach emerytalnych.

"Tak jak obecnie wszystkie firmy, stale analizujemy nasz biznes, aby zaplanować, jak pozostać odpornym w obecnych warunkach i wspierać klientów, nasz zespół i społeczność w sposób, który zapewni nam sukces po przejściu pandemii" - oświadczył Dell dla amerykańskiego CRN-a.

W marcu br. Dell z powodu Covid-19 wycofał się z prognozy wyników na aktualny rok obrotowy. W kwietniu br. Michael Dell postanowił zrezygnować z podstawowego wynagrodzenia. W roku finansowym 2019 jego płaca wyniosła blisko 1 mln dol.

Także VMware, w którym Dell Technologies ma większość udziałów, zamroził zarobki w całej firmie, a kadrze kierowniczej i zarządzającej tymczasowo zmniejszono wynagrodzenia.

Wcześniej HPE poinformowało o zamrożeniu płac i tymczasowych obniżkach wynagrodzeń o 20-25 proc. dla kadry kierowniczej w ramach szerszego programu oszczędności, który ma ściąć koszty o 1 mld dol. w dwa lata. Możliwe są również zwolnienia.

IBM zapowiedziało zwolnienia, nie podając jednak ile miejsc pracy zostanie zlikwidowanych.

Dell ogłasza zamrożenie płac i zatrudnienia w czasie, gdy rusza z ofensywą na rynku infrastruktury. Wprowadzając odnowione portfolio ma nadzieję uzyskać ponad 50 proc. udziału w segmencie storage'u, serwerów i infrastruktury hiperkonwergentnej - twierdzi amerykański CRN.

W zeszłym tygodniu Michael Dell zwrócił uwagę na zmieniające się oczekiwania klientów. Od szybkiego wdrażania rozwiązań do pracy w domu do potrzeby upewnienia się, że są one wystarczająco wytrzymałe i bezpieczne do długotrwałego użytkowania. Co może oznaczać, że skoro home office już na stałe wpisze się w miejsce pracy, to użytkownicy mogą potrzebować czegoś innego niż na początku pandemii.