Przemysłowe drukarki 3D osiągnęły największy wzrost sprzedaży ilościowej w 2018 r. - o 27 proc. rok do roku - szacuje Context. Po 3 kwartałach 2018 r. wynik był 19 proc. na plusie.

Segment modeli przemysłowych osiągnął wzrost zarówno w segmencie drukarek wykorzystujących polimery jak i metal. Co istotne, ten asortyment cechują wysokie ceny sprzedaży. W przypadku metalowych drukarek tanie modele są sprzedawane za 100 - 150 tys. dol., podczas gdy średnia w 2017 r. wyniosła 479 tys. dol., a za niektóre urządzenia klienci płacą nawet ponad 2 mln dol. W tym sektorze często urządzenia są dostarczane klientom końcowym bezpośrednio przez producentów.

Modele projektowe w całym roku osiągnęły prawdopodobnie 1-cyfrowy wzrost.

W sumie łącznie segmenty urządzeń profesjonalnych oraz projektowych powinny osiągnąć jednocyfrowy wzrost w całym 2018 r., pomimo niewielkich spadków w kw. I-III ub.r.

Z kolei w przypadku drukarek desktopowych (w cenie do 2,5 tys. dol.) spadek w kw. I-III 2018 r. wyniósł 13 proc. Prawdopodobnie ujemny wynik utrzymał się w IV kw. br., co oznacza mniejszą liczbę sprzedanych urządzeń tego typu w całym 2018 r. (ok. 370 tys. szt. wobec ok. 400 tys. szt. w 2017 r.).

W ocenie analityków to jednak przejściowy dołek. Wzrosty odnotowali najtańsi producenci, a w br. można spodziewać na rynku więcej modeli z wyższych segmentów cenowych.

Z kolei według prognozy IDC do 2020 r. w Europie wydatki na rozwiązania druku 3D (sprzęt, materiały, usługi) będą rosły o 15,5 proc.

Według badania Ricoh 30 proc. ankietowanych MŚP w Europie zamierza zainwestować w druku 3D w ciągu najbliższych 2 lat.