Coraz więcej firm skupia się na pracy zdalnej i sprawnej komunikacji między oddziałami. Około 20 proc. budżetów na systemy AV w pomieszczeniach do konferencji pochłaniają rozwiązania do współpracy, a ten udział rośnie - według danych Futuresource Consulting pochodzących z Wielkiej Brytanii, USA, Niemiec i Francji. Podobny trend zaobserwowano zresztą we wszystkich regionach, co jest związane ze znaczeniem pracy zdalnej (przeciętnie już 11 proc. osób pracuje w domu przez co najmniej 3 dni w tygodniu). Dlatego zmienia się też przeznaczenie sal konferencyjnych, a dostawcy powinni się do tego dostosować.

"Firmy będą coraz częściej wymagały wielu funkcji w pokoju konferencyjnym. Zwycięzcami będą dostawcy, którzy zaoferują elastyczne rozwiązania, pomagające w pracy zespołowej, bez potrzeby dodawania do nich kolejnych elementów." - uważa analityk. W tym są m.in. interaktywne wyświetlacze, systemy wideokonferencyjne i rozwiązania do prezentacji bezprzewodowej. Coraz więcej producentów rozwiązań AV oraz IT trafia do firmowych sal spotkań.

"To stwarza szereg nowych możliwości, które mogą wykorzystać doświadczeni sprzedawcy" - twierdzi analityk.
 
W jego ocenie najwięcej na tym rynku mogą ugrać firmy, które są w stanie zaoferować pełne rozwiązanie do pomieszczeń konferencyjnych, spełniające wszystkie potrzeby klientów w pomieszczeniach różnej wielkości.

Jak zauważono, nadal największą część środków na wyposażenie sal przedsiębiorstwa wydają na systemy wideo, ale ich udział spada. Ponad 60 proc. budżetów idzie na rozwiązania inne niż ekrany, aczkolwiek dostawcy monitorów wprowadzają rozwiązania do współpracy, aby odzyskać udziały.

Futuresource doliczył się blisko 11 mln sal konferencyjnych w całej Europie Zachodniej i Ameryce Północnej, więc możliwości są spore.