ABW zatrzymała dwie osoby. Są to Weijing W., dyrektor sprzedaży do sektora publicznego w polskim oddziale Huawei, oraz Piotr D., były wiceszef departamentu ds. bezpieczeństwa teleinformatycznego ABW - wynika z medialnych doniesień. Usłyszeli zarzuty szpiegostwa (pracy na rzecz obcego wywiadu - art. 130 ust. 1 kk). Grozi im do 10 lat więzienia. Obaj decyzją sądu trafili do aresztu. Funkcjonariusze przeszukali domy zatrzymanych, wkroczyli też do siedzib Huawei i Orange. W Orange ostatnio pracował Piotr D. Miał dostęp do informacji w ramach wewnętrznej sieci łączności rządowej. Odszedł z ABW w 2011 r. po wybuchu infoafery.


Huawei w Polsce przesłało oświadczenie w związku ze sprawą:

"Spółka Huawei jest świadoma zaistniałej sytuacji i na bieżąco ją obserwuje. Na razie nie udzielamy komentarza w tej sprawie. Spółka Huawei przestrzega wszystkich obowiązujących praw i przepisów w krajach, w których prowadzi działalność. Ponadto od każdego swojego pracownika spółka Huawei wymaga stosowania się do przepisów prawnych oraz zasad obowiązujących w krajach, w których firma ma swoje oddziały." - stwierdza Huawei.

 

W ostatnich miesiącach w różnych krajach coraz częściej pojawiały się wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa produktów Huawei. Sugerowano współpracę koncernu z chińskimi służbami. Huawei stanowczo zaprzecza takim zarzutom. Podkreśla, że nie przedstawiono na nie dowodów.