Prognozy dotyczące niedawnego dorocznego dnia obniżek cen w e-handlu – Czarnego Piątku – wskazują, że promocje i związany z nimi wzrost sprzedaży powodują więcej zwrotów towaru przez klientów. Według firmy Clear Returns podczas tegorocznego Czarnego Piątku wartość obrotów online na terenie Wielkiej Brytanii miała osiągnąć nawet 1 mld funtów, ale 160 mln funtów może trafić z powrotem do kupujących w związku z rosnącą w tym czasie liczbą zwrotów zamówień.

„Nasze dane dowodzą, że koszt pozyskania klientów w tak gorącym okresie zakupowym może być naprawdę wysoki. Każdy z produktów objętych promocją na poziomie 15-50 proc. może zostać zwrócony w momencie, kiedy personel obsługujący pozostałe – często o dużo większej wartości – zamówienia, będzie zajęty ich przygotowywaniem” – komentuje Vicky Brock, prezes Clear Returns. Przyczyną są konsumenci, którzy często dokonują zakupów internetowych, a większość z nich zwracają. Stanowią oni około 5 proc. wszystkich użytkowników e-sklepów, ale odpowiadają za 40 proc. zwrotów.

Z kolei według raportu Gemiusa 83 proc. internautów w Polsce kupowałoby online więcej, gdyby mieli do wyboru opcję darmowego zwrotu, z czego wynika, że taka możliwość zwiększa obroty e-sklepu. Coraz więcej przedsiębiorców oferuje nie tylko wysyłkę towaru gratis do klienta, lecz także odesłania produktu z powrotem do sklepu za darmo, gdy klient rezygnuje z zakupu.

„Są to absolutnie najważniejsze kryteria mające wpływ na ostateczną decyzję zakupową klientów sklepów internetowych. Nasze badania wskazują, że możliwość darmowego zwrotu produktów może przyczynić się do zwiększenia obrotów sklepu internetowego od 50 proc. do aż 350 proc. Wdrożenie takiego rozwiązania wymaga jednak efektywnej obsługi logistycznej – szczególnie w tak intensywnym czasie, jak świąteczny sezon zakupowy” - komentuje Rossen Hadjiev, członek zarządu grupy Integer.pl.