Wdrożenie sieci 5G w Polsce będzie kosztować w sumie ponad 20 mld zł - według danych przytaczanych przez Polski Instytut Ekonomiczny. Jednak mały i średni biznes może skorzystać dzięki łączności nowej generacji – podkreślali eksperci podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy.

W jaki sposób? Otóż sieć 5G przyspieszy, a dla małych i średnich biznesów w ogóle umożliwi rozwój Przemysłu 4.0, który opiera się m.in. na bezprzewodowej łączności i inteligentnych sieciach. Dzięki temu firmy będą mogły redukować koszty produkcji i usług – argumentowali specjaliści według relacji Newseria.pl.

Ponadto 5G ma pozwolić organizacjom na lepsze wykorzystywanie zasobów, zwiększenie efektywności i współpracę między sobą.  

– Im mniejsze przedsiębiorstwo, tym gorzej wykorzystuje swoje zasoby. Żeby to robić lepiej, musi się włączyć w sieć kooperacji, a do tego potrzebne jest środowisko, jakim jest sieć 5G – przekonuje Jarosław Tworóg, wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji.

– Po wejściu w odpowiednio dużą sieć współpracy cyfrowej w systemie 4.0 firma może nawet dwukrotnie zwiększyć efektywność wykorzystania swoich zasobów, co oznacza w praktyce, że może zmniejszyć swoje koszty wytwarzania nawet o 40 proc. – twierdzi wiceprezes.


„Nieograniczone możliwości”

Kolejny argument za korzyściami z 5G dla MŚP: wydajny sposób komunikacji umożliwi tworzenie innowacji, a to zaowocuje powstawaniem w Polsce nowych biznesów.

– Małe opóźnienia i szybki przesył danych stworzą nieograniczone możliwości dla firm – uważa Radosław Kędzia, wiceprezes Huawei w regionie Europy Środkowo-Wschodniej i krajach nordyckich.

Prędkość transferu w sieci 5G ma sięgać kilku, a nawet kilkudziesięciu Gb/s, a czas opóźnienia transmisji skróci się z kilkudziesięciu do kilku milisekund. Według danych przytaczanych przez Polski Instytut Ekonomiczny, w 5G maksymalna prędkość transmisji poprawi się 20-krotnie wobec 4G.

Stąd upowszechnienie 5G przyczyni się do rozwoju takich usług, jak telemedycyna, internet rzeczy, rozwiązania smart city, samochody autonomiczne.


Już za parę lat

Drobny biznes już za kilka lat powinien korzystać z owoców inwestycji w nową infrastrukturę telekomunikacyjną. W 2020 r. – zgodnie z wymogami Komisji Europejskiej – kraje UE powinny uruchomić sieć 5G w co najmniej jednym dużym mieście, a do 2025 r. – w miastach i na głównych szlakach transportowych.

– Chcielibyśmy dystrybuować częstotliwości do połowy przyszłego roku, tak aby pod koniec 2020 r. przedsiębiorcy mieli jeszcze czas na roll-out sieci, czyli na postawienie nadajników i uruchomienie usług komercyjnych – mówi Marcin Cichy, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Niedawno UKE ogłosił, że przeprowadzi aukcję, a nie przetarg na częstotliwości 5G. Doświadczenie z aukcji LTE uczy, że taka procedura może się przeciągać, a koszty operatorów rosną.

Bruksela przekonuje, że uruchomienie 5G równa się rzece pieniędzy płynących do przedsiębiorstw. Szacuje się, że światowe przychody generowane przez usługi powiązane z siecią piątej generacji powinny osiągnąć równowartość 225 mld euro w 2025 r. Według Komisji Europejskiej korzyści z wprowadzenia 5G tylko w czterech branżach (motoryzacja, ochrona zdrowia, transport, energetyka) mogą sięgnąć 114 mld euro rocznie – wynika z raportu „Strategia 5G dla Polski” Ministerstwa Cyfryzacji.

Nie wszystko jednak musi pójść jak po maśle. Eksperci z grupy roboczej ds. IoT przy Ministerstwie Cyfryzacji wskazują, że uruchomienie 5G będzie wiązać się z koniecznością rozbudowy infrastruktury telekomunikacyjnej – zarówno szkieletowej, jak i stacji bazowych. Brak odpowiednich regulacji może zahamować ten proces i opóźnić wdrożenie 5G w Polsce.

Jak podkreśla Radosław Kędzia, wdrożenie 5G nie będzie możliwe bez współpracy firm telekomunikacyjnych, technologicznych i regulatorów, także na poziomie międzynarodowym.

Źródło: Newseria