Zostało namierzonych 5 tys. podmiotów "wysokiego ryzyka" - poinformował PAP dyrektor departamentu nadzoru nad kontrolami w resorcie finansów, Przemysław Krawczyk. Zastrzega, że nie znaczy to, iż wskazane firmy popełniły nadużycia, ale są obserwowane. Wśród nich są np. przedsiębiorstwa, którym odmówiono rejestracji VAT w jednym urzędzie, więc próbowały w innym. Są też uśpione podmioty (nie przeprowadzają transakcji), jak i takie, jak przyznał, które ubiegają się o zwrot VAT.

Wskazanie podejrzanych zdaniem fiskusa podatników to efekt działania Systemu Teleinformatycznego Izby Rozliczeniowej (STIR), uruchomionego w br. Gromadzi on dane z kont przedsiębiorstw ze wszystkich banków i SKOK-ów. Informacje są aktualizowane codziennie i analizowane na bieżąco w celu w wykrycia podejrzanych działań. Skarbówka stosuje algorytmy badające 5 obszarów ryzyka: ekonomiczne, geograficzne, przedmiotowe (jak wysokie jest ryzyko nadużyć w danej branży), powiązania między firmami, behawioralne. Szef KAS może nakazać zablokowanie konta podejrzanej firmy na 72 godz., a następnie - na 3 miesiące. I wysyła do niej kontrolerów. STIR stworzono głównie w celu wykrywania oszustw na VAT. Resort finansów spodziewa się dzięki niemu wzrostu rocznych wpływów o ok. 2 mld zł.

Na razie, jak informuje przedstawiciel resortu, do systemu codziennie spływają dane o statusie rachunków (jak zmiany pełnomocników, założenie, likwidacja konta), natomiast informacje o transakcjach nie są pobierane automatycznie. Ale w lipcu br. to się zmieni, a wówczas centrum analityczne służb skarbowych będzie dysponowało aktualizowaną na bieżąco masą informacji o kontach przedsiębiorstw. Obecnie pod kontrolą STIR jest ponad 5 mln rachunków.

STIR będzie rozbudowywany. We wrześniu br. KAS otrzyma do "obróbki" dane wsteczne z rachunków przedsiębiorstw od 1 stycznia 2016 r. Można zapytać, co da fiskusowi wykrycie wyłudzenia VAT sprzed 2 lat, skoro przestępcy zapewne już dawno zniknęli z pieniędzmi. Jednak z pewnością pozostały firmy, które były uwikłane w podejrzane transakcje i to do nich przyjdą kontrolerzy uzbrojeni w dane z nowego systemu.