Obie firmy mają powołać joint venture, które wprowadzi na rynek autonomiczne auta. Współpraca prawdopodobnie zostanie ogłoszona na targach CES na początku stycznia w Las Vegas. Samochody powinny pojawić się na drogach w 2020 r. Google już przed rokiem informowało, że pracuje nad wprowadzeniem do produkcji pojazdów, które mogą poruszać się bez kierowcy. Jak dotąd testowało 53 prototypy. Zajmuje się tym spółka Google X, powołana w ramach reorganizacji koncernu (wszystkie dotychczasowe biznesy Google’a objął nowo utworzony holding Alphabet). Pomysł na ich użytkowanie jest ponoć taki, że flota inteligentnych aut byłaby do dyspozycji w ramach rezerwacji przejazdów na określonej trasie. Czyli na początek takie samochody pełniłyby funkcję podobną do taksówek. Na tym etapie trudno powiedzieć, czy zinformatyzowane auta to biznes, w którym będzie miejsce dla integratorów i resellerów IT.

W każdym razie Google zacieśnia związki z sektorem motoryzacji - projektem zajmuje się John Krafcik, który przeszedł z Hyundaia, a wcześniej 14 lat pracował w Fordzie. W radzie nadzorczej Alphabetu zasiada CEO Forda, Alan Mulally. Producent aut prawdopodobnie również pracuje nad samodzielnym pojazdem, lecz w przeciwieństwie do Google’a niewiele mówi na ten temat.

Według prognoz rynkowych w 2035 r. trzy czwarte pojazdów na drogach będzie poruszać się bez kierowcy, co oznaczałoby, że nadchodzą lata rosnącej sprzedaży tego typu produktów.

Więcej informacji o aucie Google'a można znaleźć tutaj.