Holenderski sąd najwyższy oddalił apelację HP w sprawie wytoczonej holenderskiemu e-sklepowi 123inkt.nl, który sprzedaje alternatywne tonery i tusze pod własną marką. Poprzednio sądy dwukrotnie również orzekały na korzyść przedsiębiorcy. O sprawie poinformował brytyjski CRN na stronie channelweb.co.uk.

Według informacji opublikowanej przez holenderskiego dostawcę, amerykański koncern twierdził, że ​​czipy pamięci w kartridżach z etykietami 123ink naruszają jego patent. "Ten wyrok ostatecznie rozwiązuje sprawę sporu patentowego" - zapewnia firma.

HP pozwało 123inkt.nl w 2014 r., utrzymując, że czipy w kasetach tej marki miały zbyt wiele podobieństw do chronionego patentem układu pamięci HP - relacjonuje holenderska firma. Z kolei 123inkt.nl stało na stanowisku, że patent HP nie był ani nowy, ani innowacyjny, a koncern nadużył go, aby uzyskać monopol na kartridże do drukarek HP. Pierwszy wyrok na korzyść sprzedawcy zamienników zapadł w 2015 r.

HP odwołał się od tej decyzji. W 2017 r. sąd apelacyjny potwierdził, że patent HP na wspomniany czip był nieważny i powtórzył, że 123inkt nie naruszył żadnego patentu. Orzekł, że patent nie dotyczy tylko układu scalonego, ale również działania drukarki - informuje holenderska firma. HP nie zgodził się z tym wyrokiem i odwołał się do sądu najwyższego. W dniu 19 kwietnia 2019 r. podtrzymał on wcześniejszy wyrok na korzyść 123inkt.

"Oznacza to, że patent HP na czip jest nieważny i że 123inkt nie narusza żadnego patentu." - twierdzi przedsiębiorca.

Amerykański gigant wydał ponad pół miliona euro na prawników w tej sprawie. Teraz dojdą do tego koszty sądowe.

W 2016 r. 123inkt przegrał natomiast sprawę z Samsungiem o naruszenie patentów w tonerach.

Przedstawiciel HP potwierdził niedawno, że koncern będzie nadal prowadził działania przeciwko dostawcom podróbek oraz tzw. klonów (nowe wkłady innych dostawców, przeznaczone do drukarek HP), które w jego ocenie naruszają patenty. Przestrzegł partnerów przed handlem takim towarem.