"Huawei sprzeciwia się upolitycznieniu kwestii technologii 5G" - głosi oświadczenie chińskiego koncernu w związku z podpisaniem polsko - amerykańskiej deklaracji dotyczącej sieci 5 generacji.

W dokumencie stwierdzono w niej m.in., że w sieci nowej generacji mogą uczestniczyć "tylko zaufani dostawcy", spełniający szereg kryteriów. Np. trzeba sprawdzić, czy dostawca kontrolowany jest przed obcy rząd, czy ma przejrzystą strukturę własności, czy podlega porządkowi prawnemu, który zapewnia przejrzystość.

Deklaracja nie wskazuje konkretnych firm, ale takie sformułowania mogą sugerować, że szczególną ostrożność w ramach inwestycji 5G należy zachować wobec Huawei. Amerykanie od dawna zarzucają chińskiemu koncernowi, że jest uwikłany w działalność szpiegowską, a jego infrastruktura stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa danych. Huawei odrzuca oskarżenia, podkreślając, że USA wprowadzają restrykcje wobec firmy i usiłują ją wypchnąć z rynków bez żadnych dowodów na wspomniane tezy.

 

Huawei: żaden rząd nas nie kontroluje

Huawei w oświadczeniu w związku z deklaracją Morawiecki - Pence ws. 5G zapewnia, że jest "prywatną firmą należącą w całości do pracowników, z jasną strukturą własności i zarządzania". Utrzymuje, że "żadna agencja rządowa ani zewnętrzna organizacja" nie kontroluje firmy.

Koncern podkreśla, że kwestią bezpieczeństwa cyfrowego trzeba zajmować się w oparciu o fakty, a nie "spekulacje i uprzedzenia". Zapewnia, że ma solidny system bezpieczeństwa cyfrowego.

Huawei zapowiada, że nadal będzie dostarczał Polsce "bezpieczne i niezawodne produkty i rozwiązania" i podkreśla, że przyczynił się do rozwoju gospodarczego Polski.

"Jesteśmy przekonani, że polski rząd podejmie właściwe decyzje dotyczące rozwoju kraju i interesów obywateli" - stwierdza Huawei.

Z kolei rzecznik chińskiego MSZ komentując polsko - amerykańską deklarację, stwierdził  iż upolitycznianie sprawy sieci 5G i podejmowanie "dyskryminujących środków" hamuje rozwój i jest sprzeczne z regułami uczciwej konkurencji rynkowej.

Stwierdza ponadto, że przywódcy Polski wcześniej dawali do zrozumienia, że nasz kraj nie będzie dyskryminował żadnego państwa i firmy. „Mamy nadzieję, że Polska dotrzyma obietnicy” - zaznaczył rzecznik.

Z kolei w oświadczeniu dla "Pulsu Biznesu" chińska ambasada w Warszawie w kontekście deklaracji USA i Polski ws. 5G nie szczędzi mocnych słów. Mówi m.in. że "zawsze znajdą się kraje i ludzie, którzy (...) rażąco naruszają międzynarodowe zasady sprawiedliwości i niedyskryminacji". Wspomina też o nadużywaniu władzy przez polityków w celu ograniczenia działań prywatnej firmy oraz prawa innych krajów do rozwoju.