Spadek przychodów spowodowany amerykańskimi sankcjami może wynieść 10 mld dol. - ocenia CEO Huawei, Ren Zhengfei. Taki wpływ mogą mieć restrykcje na sprzedaż grupy konsumenckiej, a dokładniej smartfonów. Według aktualnego szacunku skutki embarga nie powinny więc być tak drastyczne, jak CEO uważał w czerwcu br., gdy mówił o sprzedaży niższej o 30 mld dol. w najbliższych latach z powodu sankcji. Huawei opracował własny mobilny system operacyjny, przez co skutki ewentualnego odcięcia od Androida i usług Google'a, o ile do tego dojdzie, mają był łagodniejsze. Ograniczyć straty ma też "żelazna armia", czyli działania mające uodpornić Huawei na ciosy ze strony USA.

Amerykanie objęli embargiem handel z Huawei z maju br. i choć ostatnio przedłużono o 90 dni okres moratorium na wprowadzenie pełnych sankcji, niepewność związana z dalszymi losami kooperacji koncernu z amerykańskimi dostawcami nie pozostaje bez wpływu na decyzje zakupowe konsumentów, co widoczne jest zwłaszcza w Europie. Ostatnio USA dodały 48 spółek powiązanych z Huawei na "czarną listę" podmiotów objętych embargiem.