Problemy z lukami zabezpieczeń w procesorach (Meltdown i Spectre) wydają się nie mieć końca. Intel przestrzegł przed używaniem wypuszczonych przez siebie aktualizacji, które miały naprawić błędy. Przyznał, że mogą powodować częstsze restarty systemów. Taki problem już wcześniej zgłaszali użytkownicy. Poinformował, że jego rozwiązanie jest obecnie w fazie testów.

"Rekomendujemy wszystkim OEM, dostawcom usług chmurowych, producentom sprzętu, oprogramowania i użytkownikom końcowym wstrzymanie dystrybucji aktualnie dostępnych łatek, ponieważ częściej niż oczekiwano powodują restart systemów i inne nieprzewidziane działania" - oświadczył Navin Shenoy, szef biznesu serwerowego Intela. Dodał, że koncern poprosił partnerów, jak producenci, o testowanie dotychczasowych aktualizacji, aby znaleźć rozwiązanie. Liczy na to, że jeszcze w tym tygodniu efekty tych działań będą znane publicznie.

Luki ujawniono na początku br. Według niezależnych ustaleń umożliwiają one uzyskanie nieautoryzowanego dostępu do poufnych danych. Okazało się, że ryzykiem jest objęta większość procesorów Intela wprowadzonych na rynek w ostatnim dziesięcioleciu, jak również sporo układów ARM. Póki co próby wprowadzenia poprawek zabezpieczających systemy intelowskie okazują się połowicznym ratunkiem dla milionów użytkowników komputerów, serwerów i innych urządzeń. Oprócz wspomnianych problemów z restartem stwierdzono również spowolnienie działania systemów po instalacji łatek. Skala tego zjawiska jest badana.