Symantec odstaje od konkurencji. Potrzebuje zmian operacyjnych, aby zwiększyć marże, szczególnie w segmencie biznesowym - twierdzi fundusz Starboard, który jest mniejszościowym udziałowcom producenta.

Chce także wymiany kadr w kierownictwie. Nominował 5 dyrektorów do zarządu, którzy mają postawić biznes Symanteca na nogi. Dokładniej wzmocnić jego działalność operacyjną i naprawić problemy z raportowaniem finansowym. Wśród wskazanych fachowców jest były szef AVG. Symantec przyznał, że prowadzi rozmowy ze Starboard i zamierza je kontynuować. Według firmy trwa ocena wspomnianych pięciu nominacji. Kwestią zmian ma zająć się zgromadzenie po zakończeniu wewnętrznego dochodzenia po informacji byłego pracownika, iż doszło do niezgodności w sprawach księgowych.

Rynkowa wartość Symanteca w ciągu roku stopniała o prawie połowę, z 21 mld dol. do 11,5 mld dol. - według S & P Global Market Intelligence (a od początku br. - 34 proc.). Firma zapowiedziała zwolnienie 8 proc. pracowników ze względu na mizerne wyniki w sektorze biznesowym. CEO przyznał, że marże w tym biznesie nie są zadowalające. Skutkiem była strata netto całej korporacji w II kw. br. Nad koncernem wisi problem kosztów, pozostałych po sprzedaży biznesu zabezpieczeń witryn internetowych, w którym firma należała do liderów, spółce DigiCert.