Nieadekwatne przepisy i inne przeszkody prawne są większym hamulcem inwestycji w IT, niż brak funduszy - wynika z badania EY. Ponad 90 proc. ankietowanych przedsiębiorców ocenia, że prawo nie nadąża za rozwojem nowych technologii. Jednocześnie większość ankietowanych twierdzi, że ich branża jest podatna na innowacje. Czyli wiele podmiotów potrzebuje inwestycji i ma tego świadomość, ale prawodawcy rzucają im kłody pod nogi.

Główną przeszkodą prawną wskazywaną przez respondentów były zbyt długie procesy prawne (50 proc. wskazań), tj. uzyskiwania zgód, pozwoleń, patentów.

Zmorą okazują się także zbyt często zmieniające się przepisy i brak uregulowania pewnych obszarów (odpowiednio 49 proc. i 39 proc.). Przeregulowanie wymieniło natomiast 27 proc.

Oprócz kwestii prawnych pieniądze są, co nie zaskakuje, na górze listy przeszkód.

Otóż jako największą barierę we wszystkich sektorach ankietowani wskazali wysokie koszty wdrożenia nowych technologii i brak kapitału (64 proc. wskazań).

„Bariera prawna jest wskazywana jako jedna z trzech kluczowych problemów przy wdrażaniu innowacji. Wobec braku szczegółowych przepisów odnoszących się do nowych technologii, istotne jest właściwe stosowanie obowiązujących regulacji. Nie jest to przeszkoda, której nie da się przeskoczyć. Kluczową rolę odgrywa tu znajomość specyfiki branży i danej innowacji – wtedy można liczyć na sukces” – twierdzi Justyna Wilczyńska-Baraniak, adwokat i Associate Partner EY.


Braki w regulacjach i zmiany prawa przeszkadzają inwestycjom

Szczegółowe wyzwania prawne zależą od sektora, który reprezentowali ankietowani. Np. 43 proc. badanych z branży finansowej skarży się na brak regulacji pewnych obszarów i zbyt długie procesy (41 proc.) oraz często zmieniające się przepisy (40 proc.).  

W przypadku branży energetycznej, głównymi barierami prawnymi są zbyt częste zmiany przepisów, brak regulacji pewnych obszarów oraz zbyt długie procesy prawne (52, 48 i 45 proc. odpowiedzi).

W nieruchomościach szczególnie przeszkadzają zbyt długie procesy prawne (69 proc.), za częste zmiany przepisów (66 proc.) i ich rozproszenie (48 proc.).

W sektorze produkcyjno-usługowym główne bariery prawne są takie same, jak w branży nieruchomości, różnią się tylko odsetkiem wskazań.


Sztuczna inteligencja większym wyzwaniem niż chmura

Co ciekawe, zdaniem 80 proc. ankietowanych, największym wyzwaniem prawnym związanym z adaptacją innowacyjnych technologii jest kwestia wykorzystywania sztucznej inteligencji.

Dużo mniej respondentów zwróciło uwagę na trudności ze stosowaniem zgodnie z prawem chmury obliczeniowej – 36 proc. odpowiedzi, oraz technologii blockchain – 33 proc. oraz internetu rzeczy – 32 proc.

Najmniej problemów prawnych w odniesieniu do nowych technologii zdaniem badanych dotyczy 5G (5 proc.) oraz druku 3D (2 proc.).


Trzy najważniejsze obszary do zmiany

Respondenci wskazali trzy główne postulowane obszary zmian prawa. Są to: cyberbezpieczeństwo, inwestycja w nowe technologie i ochrona własności intelektualnej.

„Są kluczowe dla wszystkich branż, które chcą rozwijać nowe technologie. Ankietowani często odpowiadali, że brak środków wstrzymuje wdrażanie innowacji, dlatego warto najpierw sporządzić kalkulację korzyści, która pokaże, ile będziemy mogli zyskać z danej inwestycji” – dodaje Justyna Wilczyńska-Baraniak.


Potrzeby i bariery w branżach mogą wskazać obszary inwestycji

Z badania EY wynika, że najbardziej podatna na nowe technologie jest branża finansowa – takiej odpowiedzi udzieliło 84 proc. ankietowanych.

Największy wpływ na rozwój tej branży będą miały trzy technologie: sztuczna inteligencja (90 proc. wskazań), chmura obliczeniowa (46 proc.) oraz automatyzacja i robotyzacja (54 proc.).

Największą barierą są wysokie koszty i brak kapitału – taką odpowiedź wybrało 70 proc. badanych, cyberbezpieczeństwo (49 proc.) i bariery prawne (40 proc.). Głównym wyzwaniem dla bankowości i finansów jest rozwój technologii w kierunku zapewnienia cyberbezpieczeństwa (70 proc.).

Z kolei w energetyce potrzebę nowych rozwiązań informatycznych dostrzega 72 proc. ankietowanych.

Jako kluczowe wskazywano AI (74 proc.), automatyzację i robotyzację (59 proc.) oraz chmurę obliczeniową (47 proc.). Tu również największą barierą są wysokie koszty i brak środków (68 proc.). Respondenci wskazali jeszcze opór przed zmianami – 46 proc. oraz bariery prawne – 44 proc.. Największe wyzwanie przyszłości dla energetyki związane jest z rozwojem technologii magazynowania energii (72 proc. odpowiedzi).

Najmniej z badanych przez EY podatna na innowacje jest branża nieruchomości (60 proc.).
 
Największy potencjał ma tutaj w ocenie pytanych automatyzacja i robotyzacja (58 proc.), chmura obliczeniowa (49 proc.) i sztuczna inteligencja (42 proc.).

Główną barierą są koszty i brak kapitału (68 proc.), a kolejne to opór przed zmianami (50 proc.) oraz bariery prawne (42 proc.). Wyzwaniem będzie energooszczędność.

Aż 63 proc. ankietowanych przez EY uważa, że branża produkcyjno-usługowa jest otwarta na innowacje. Najczęściej wybierane technologie są takie same jak w energetyce: AI - 48 proc., automatyzacja i robotyzacja – 46 proc., chmura– 42 proc.

Branża produkcyjno-usługowa jako główne bariery wskazała: wysokie koszty i brak kapitału (58 proc.), ale sporo też brak świadomości i wiedzy – 51 proc. oraz opór przed zmianami – 48 proc.

Badanie zostało przeprowadzone przez EY w listopadzie 2019 r. wśród przedstawicieli 596 firm. Respondentami byli członkowie zarządu (w 46 proc.), a także osoby na kierowniczych stanowiskach w IT, działach prawnych i działach finansów.