Kapsch Sp. z o.o., integrator ITC (polski oddział Kapsch BusinessCom), chce umocnić się zwłaszcza w strategicznych dla siebie obszarach: rozwiązania dla centrów przetwarzania danych, rozwiązania  sieciowe, komunikacyjne (jak UC, wirtualizacja desktopów), serwis i zarządzanie infrastrukturą. Celem finansowym spółki jest – według prezesa Romana Durki – osiągnięcie ok. 100 mln euro obrotów za kilka lat (obecnie firma wypracowuje ok. 100 mln zł przychodów - przedstawiciele Kapscha unikali podawania precyzyjnych liczb). Kapsch w swoich projektach korzysta z oprogramowania i sprzętu vendorów, takich jak Cisco (ma status Cisco Gold) i Dell. Firma realizuje projekty zasadniczo własnymi siłami, aczkolwiek partnerzy niekiedy pomagają w opracowaniu czy wdrożeniu wyspecjalizowanych rozwiązań w ramach większych inwestycji.

 

Wiedza kapitałem

Jak podkreślił Roman Durka, kapitałem firmy jest przede wszystkim wiedza, na niej (czy też dzięki niej) integrator może zarabiać.

- Nie mamy stałego produktu, mamy wiedzę, jak budować systemy - wyjaśnia sposób na biznes Roman Durka. Dodał, że firma nie żałuje środków na poszerzanie kompetencji i umiejętności, jest to istotna i niezbędna inwestycja w rozwój firmy.
 
Spółkę interesują – w równym stopniu, jak podkreślił prezes - trzy segmenty polskiego rynku: duże przedsiębiorstwa, małe i średnie firmy oraz sektor publiczny. Według Romana Durki w obszarze zamówień publicznych zaczynają się projekty, liczone w milionach euro. Już teraz według niego Kapsch ma kilka kontraktów na 3-4 mln euro. Z obserwacji szefa spółki wynika, że małe firmy interesują się przede wszystkim – jak to określił – oferowaniem zasobów, czyli usługami w chmurze. - Coraz więcej małych firm jest świadomych, że dzięki temu może obniżyć koszty – mówi prezes.

 

Zarobić w przyszłości

Zdaniem szefa firmy najbardziej dochodowe będą trzy rodzaje działalności:
- bezpieczeństwo danych i sieci (gdyż coraz więcej firm zdaje sobie sprawę z zagrożeń, potrzebują np. bezpiecznego przechowywania informacji, komunikacji itd.)
- oferowanie zasobów (ponieważ szczególnie małe przedsiębiorstwa nie są w stanie udźwignąć kosztów informatyki wewnątrz organizacji, ponadto klienci przywiązują coraz większą wagę do TCO)
- finansowanie projektów (przybywa klientów, którzy nie mają środków albo nie chcą sfinansować zakupu z własnych zasobów; integrator współpracując np. z bankiem, umożliwiającym finansowanie inwestycji w formie leasingu lub kredytu, może łatwiej nakłonić klienta do współpracy).

– Zmienia się sposób podejścia do inwestycji. To cecha rynku IT po kryzysie – mówi Roman Durka. Otóż klienci coraz częściej zwracają uwagę na to, jakie korzyści osiągną wydając pieniądze na ten czy inny projekt IT (zaoszczędzą w dłuższym terminie, poprawią jakość działania organizacji) – w związku z tym rośnie popyt na rozwiązania IT, które umożliwią użytkownikom wypracowanie takich wartości.

Zdaniem prezesa przyszłością branży jest także energetyka, która będzie integrować się z ITC (ten proces już trwa). - Mają rozbudowaną infrastrukturę, która umożliwia przesyłanie danych, docierają do każdego domu. Możliwe, że w przyszłości Internet będzie w gniazdku elektrycznym - mówi Roman Durka.

W strategii rozwoju polski Kapsch nie wyklucza również przejęć. Być może więcej konkretów w tej kwestii będzie znanych w przyszłym roku. Spółka rozważa także utworzenie centrum danych w Polsce, choć i w tym wypadku nie chce podawać wiążących terminów i szczegółów ewentualnej inwestycji.