Większość projektów z zakresu Internetu rzeczy nie udaje się - wynika z ankiety przeprowadzonej przez Cisco wśród ponad 1,8 tys. decydentów IT w firmach w USA, Wielkiej Brytanii i Indiach. Z tej grupy 26 proc. pytanych uznało realizacje za całkowity sukces, a jedna trzecia oceniła, że nie są sukcesem. Natomiast według 60 proc. respondentów projekty IoT utknęły na etapie sprawdzania poprawności pomysłu (proof of concept).

Nie znaczy to jednak, że pasmo porażek zwiastuje ograniczenie inwestycji w IoT. Większość ankietowanych (64 proc.) zapewnia, że uczy się na błędach i planuje zwiększenie nakładów na Internet rzeczy w swoich firmach. Liczą dzięki na takie korzyści jak większa satysfakcja klientów firmy (70 proc.), poprawa wydajności przedsiębiorstwa (67 proc.) oraz jakości produktów lub usług (66 proc.).

W ocenie respondentów najważniejszym czynnikiem, który decyduje o sukcesie projektu IoT jest współpraca między IT a biznesem (54 proc.), co może być jednak problemem, z uwagi na często odmienne priorytety działu IT i kierownictwa firmy.

Kolejne elementy wpływające na powodzenie realizacji IoT to koncentracja organizacji na technologii (49 proc.) oraz kompetencje w zakresie Internetu rzeczy - chodzi o własnych specjalistów lub fachowców z zewnątrz (48 proc.).

Według danych Cisco także współpraca z partnerami, od planowania po analizę danych po wdrożeniu, jest kluczowa dla owocnej realizacji projektów.

Z kolei głównymi barierami, które utrudniają sukces, są: ograniczone wewnętrzne kompetencje, jakość danych, współpraca zespołów i przekroczenie budżetu.