Prezes UODO nałożył prawie 56 tys. zł kary na jeden ze związków sportowych w związku z naruszeniem przepisów RODO.
 
Urząd wyjaśnia, że ukarana organizacja upubliczniła w sieci dane osobowe sędziów. Podano jednak nie tylko ich imiona i nazwiska, lecz także adresy zamieszkania i numery PESEL. Według urzędu nie ma podstaw prawnych, by w Internecie dostępny był aż tak szeroki zakres danych. Upubliczniając je, administrator stwarzał ryzyko ich bezprawnego wykorzystania, np. do podszycia się pod te osoby w celu zaciągania pożyczek czy innych zobowiązań - uzasadnia UODO.

Urząd twierdzi, że związek sam dostrzegł swój błąd, czego dowodzi zgłoszenie naruszenia ochrony danych osobowych UODO, ale ze względu na to, że "próby jego usunięcia były nieskuteczne", nałożono karę.

UODO ocenia, że naruszenie miało poważny charakter, ale wymierzając karę uwzględnił okoliczności łagodzące. Były to według niego: m.in. dobra współpraca administratora z organem nadzoru i brak dowodów na to, że osoby, których dane ujawniono, poniosły szkodę z tego powodu.

Druga w Polsce kara za naruszenie RODO nie jest więc tak drastyczna jak poprzednia. W marcu br. na firmę zajmującą się przetwarzaniem danych w celach zarobkowych UODO nałożyło prawie 1 mln zł kary.


RODO zmienia rynek IT

W debacie CRN Polska podsumowaliśmy rok obowiązywania RODO. Można dowiedzieć się z niej m.in., jakie są najważniejsze wnioski z dotychczasowej praktyki dostosowania firm do wymogów RODO, w co dotychczas inwestowali klienci i - co istotne - jakie możliwości RODO stwarza integratorom i jak w nadchodzących latach wpłynie na rozwój rynku informatycznego.