W IV kw. br. dostawy komputerów na światowy rynek mogą spaść o 5-7 proc. - ocenia JP Morgan. Powodem jest brak wystarczającej ilości procesorów Intela, aby zaspokoić zapotrzebowanie producentów sprzętu. W ocenie instytucji finansowej problem z zaopatrzeniem w CPU, widoczny już obecnie, jeszcze pogłębi się, a najgorzej będzie w IV kw. br.

Według analizy ze względu na opóźnienia w produkcji Intel nie jest w stanie dostarczyć na rynek odpowiednią ilość procesorów nowej generacji. Brak komponentów spowoduje ograniczenie dostaw zarówno notebooków, jak i desktopów. Zdaniem JP Morgan uderzy prawdopodobnie zwłaszcza w segment modeli biznesowych oraz high-end, w których najnowsze CPU Intela trudniej jest zastąpić starszymi procesorami albo czipami od AMD.

Konkurent Intela zapewne skorzysta z okazji. JP Morgan spodziewa się, że w kolejnych liniach urządzeń producenci będą częściej decydować się na platformy AMD. Oczekuje się, że firma w przyszłym roku wprowadzi na rynek swoje 7-nanomentrowe procesory. Intel zapowiada, że jego 10-nanometrowe czipy nowej generacji będą dostępne w II poł. 2019 r.

Poślizg Intela prawdopodobnie odwróci trend wzrostowy na rynku PC. W II kw. br. według IDC sprzedaż na światowym rynku wzrosła o 2,7 proc. rok do roku.

Intel przyznaje, że popyt na jego komponenty rośnie, ale będzie w stanie mu sprostać.

"Zapewnimy dostawy, aby zrealizować naszą prognozę na cały rok. Ściśle współpracujemy z naszymi klientami i fabrykami, aby zarządzać dodatkowymi korzyściami" - komentuje producent analizę JP Morgan. Zaznacza, że w związku z rosnącym zapotrzebowaniem na swoje platformy podwyższył prognozę sprzedaży na cały 2018 r. o 4,5 mld dol. wobec przewidywań ze stycznia br.

Informacje o kłopotach z podażą procesorów i tym samym produkcją sprzętu docierały już wcześniej. Według TrendForce luka między podażą a popytem procesorów przekroczy 10 proc. w IV kw. br. Z USA nadchodzą sygnały od resellerów o kłopotach z zaopatrzeniem w biznesowe PC.