Rośnie popyt na urządzenia do wyświetlania obrazów medycznych. W ostatnich latach ich sprzedaż wzrosła szacunkowo o ok. 5 proc. - ocenia Digitimes Research. Popyt jest związany z wymianą urządzeń, co z kolei jest efektem postępującej cyfryzacji opieki medycznej i rozwoju internetu rzeczy.

Analitycy oceniają, że w 2019 r. rynek wchłonął 2,55 mln wyświetlaczy do zastosowań medycznych, w tym większość (64 proc.) to niewielkie 8-12 calowe urządzenia, które pokazują ciśnienie krwi, puls i inne funkcje życiowe organizmu pacjentów. Specjalizująca się w nich chińska firma Mindray w ciągu minionych 3 lat zwiększała obroty o ponad 20 proc. co roku.

W ujęciu wartościowym największy udział (46 proc.) miały monitory do diagnostyki. Liderem rynku monitorów medycznych jest belgijska firma Barco, która dostarcza duże wyświetlacze o wysokiej rozdzielczości.

Digitimes Research przewiduje rosnące zapotrzebowanie na monitory coraz większych rozmiarów i rozdzielczości (4K, 8K), o wysokiej specyfikacji (duża jasność, kontrast).

Z kolei AlliedMarketResearch prognozuje, że przychody na rynku wyświetlaczy medycznych będą rosnąć średnio o 4,8 proc. rocznie do 2026 r., osiągając wartość 2,85 mld dol. wobec 1,96 mld dol. w 2018 r. Największy udział będą mieć desktopowe modele (blisko 90 proc. w 2018 r.). Zwłaszcza na monitory o rozdzielczości ponad 8 MP (+6 proc. co roku) i wykorzystywane w chirurgii popyt będzie rósł (średnio o 5,8 proc. co roku). Segment ten obejmuje m.in. monitory do radiologii, mammografii.