Blisko połowa respondentów z Małopolski doświadczyła jakiejś infekcji szyfrującej w sieci własnej firmy lub instytucji. Ponadto 83 proc. osobiście zna inne podmioty zaatakowane przez ransomware - wynika z ankiety przeprowadzonej przez Anzenę. Tylko 10 proc. specjalistów uważa środki bezpieczeństwa w firmie za wystarczające do powstrzymania takiego ataku. 

Brak wiary w skuteczność ochrony przekłada się na częstszy backup. Straty przedsiębiorstw z powodu ataków prawdopodobnie nie są duże, skoro 98 proc. z nich zadeklarowało, że tworzy kopie najważniejszych danych. U 65,5 proc. ostatni backup miał jeden dzień, "kilka dni" to wybór 27,5 proc. badanych, a 5 proc. uczestników przyznało, że ostatni plik w ich firmie mógłby mieć ponad miesiąc. W przypadku dużej bazy informacji utrata miesiąca pracy może być bardzo kosztowna.

Na wypadek podobnej katastrofy każda firma powinna mieć tzw. plan disaster recovery. 

"Jego elementem jest ustalenie częstotliwości i procedury wykonywania testowego backupu, co wbrew obawom części administratorów nie musi być czasochłonne. Jeśli wykorzystamy do tego możliwości uruchamiania systemu w środowisku wirtualnym to cały proces zajmuje kilka minut.” - radzi Krystian Smętek, inżynier systemowy rozwiązań StorageCraft ShadowProtect SPX w Anzenie. 

Prawdopodobnie "brak czasu" na testowe przywracanie kopii bezpieczeństwa sprawia, że firmy nie stosują go często. Niecałe 7 proc. ankietowanych sprawdziło swój backup w minionym tygodniu, a 15 proc. w ciągu miesiąca. Okres "w przeciągu 6 miesięcy" wskazało blisko 22 proc. ankietowanych i tyle samo przyznało, że nie testuje swojego backupu w ogóle. Ostatnich 12 proc. odpowiedzi brzmiało "nie pamiętam”.