MSH chce zwolnić nawet jedną czwartą załogi (ok. 700 osób) w centrali firmy w Ingolstadt - informuje niemiecki CRN powołując się na Manager Magazin. Ponadto nominowany jesienią ub.r. CEO holdingu, Ferran Reverter, ma planować zmiany w strategii. Celem jest ograniczenie ryzyka przy zakupie produktów i zmniejszenie kosztów magazynowych oraz osobowych.

Otóż - według doniesień - Reverter zamierza udostępnić więcej przestrzeni w marketach konkretnym producentom. W grę wchodzą duzi gracze jak Apple, Samsung, Huawei i Xiaomi. Z większością detalista współpracuje już w modelu shop-in-shop (także w Polsce). Tylko Xiaomi nie ma jeszcze własnych sklepów w marketach MediaMarktu czy Saturna.

Udostępniając część powierzchni handlowej producentom holding chce także ograniczyć ofertę pozostałych marek, zmniejszając ryzyko związane z zakupami sprzętu i ograniczając zapasy.

Z drugiej strony detalista ma skoncentrować się na rozwoju usług. Oprócz dostępnych już w ofercie całej gamy usług jest mowa np. o kursach fotograficznych i komputerowych, co miałoby przyciągnąć klientów do sklepów. Na rozwój usług nowy szef kładł już nacisk wcześniej, zaznaczając, że sprzedaż sprzętu powinna być dopiero początkiem zacieśniania relacji z klientem.

Według przypuszczeń może również dojść do ostatecznego pożegnania z marką Saturn. W Polsce została ona zintegrowana z Media Markt w ub.r. Możliwe, że działające jeszcze w różnych krajach sklepy Saturna przejdą podobny rebranding albo zostaną sprzedane. Pozwoli to obniżyć koszty.

Ewentualne zmiany są planowane po słabym globalnym wyniku Ceconomy, holdingu do którego po podziale grupy Metro należy MediaMarktSaturn. Zysk netto w ub. roku finansowym spadł 9-krotnie, do 23 mln euro przy przychodach 21,418 mld euro.