W obowiązującym dotychczas programie kierownicy zespołów oceniali podwładnych w skali: najlepszy, dobry, średni, słaby. Wyniki wpływały na awanse i bonusy. Z założenia system miał wyłonić wydajnych i kiepskich pracowników, natomiast zdaniem jego krytyków nie spełniał dobrze tej funkcji, bo np. tylko określona ilość osób mogła być 'dobra', choćby wszyscy na to zasłużyli. Jeden z byłych pracowników firmy nazwał ranking grą o sumie zerowej, gdzie ktoś mógł awansować wtedy, gdy jego kolega otrzyma niższą notę, co nie poprawiało atmosfery w zespole.

Lisa Brummel, szefowa kadr koncernu, poinformowała, że “stack ranking” nie będzie już prowadzony, co według niej wynika z wdrażania strategii „Jednego Microsoftu”, którą Steve Ballmer ogłosił latem br. Obecnie według menedżerki firma przywiązuje większe znaczenie do pracy zespołowej i kooperacji, co oznacza nowe podejście do kwestii wydajności pracowników. „Nie będzie już dotychczasowych ocen, to pozwoli nam skoncentrować się na tym, co jest ważne”, mianowicie m.in. na możliwościach rozwoju - informuje Lisa Brummel. Być może likwidując ranking, za którym nie wszyscy przepadali, kierownictwo chce nieco uspokoić nastroje w okresie restrukturyzacji koncernu i lepiej zmotywować pracowników.