Na rynku konsol dla graczy Microsoft już dawno stracił dystans do Sony, a wkrótce wyprzedzi go Nintendo - prognozuje IHS Markit. W ocenie analityków w 2017 r. światowe wydatki na konsole Xbox oraz związane z nimi oprogramowanie i usługi wyniosły ponad 10 mld dol. To w przybliżeniu dwa razy mniej niż wypracowało Sony. Ponadto przychody z biznesu konsolowego Microsoftu spadają - według IHS - a konkurenci rosną w siłę.

Nintendo, które dotychczas pozostawało daleko w tyle za dwójką liderów, dzięki nowej konsoli Switch szybko nadrabia dystans do amerykańskiego giganta. Analitycy przewidują, że w 2018 r. wypracuje ponad 11 mld dol. przychodów (wobec ok. 8 mld dol. w ub.r.) ze sprzedaży sprzętu, oprogramowania i usług w segmencie konsol do gier, podczas gdy w przypadku Microsoftu stopnieją do ok. 9 mld dol.

Niedawno pojawiły się informacje, że Microsoft rozważa zakup jednego z największych producentów gier - Electronic Arts - aby poprawić swoją pozycję na rynku gamingowym.

Sukcesy Nintendto przełożą się także na spadek zainteresowania Sony PlayStation, ale w minimalnej skali - według prognozy.

IHS przewiduje, że cały światowy rynek konsol gamingowych (sprzęt, oprogramowanie, usługi) wzrośnie o 4 proc. w 2018 r., do 42 mld dol. Dla porównania w 2017 r. była to kwota 41 mld dol., a w 2016 r. - 35 mld dol.

W 2017 r. przychody ze sprzedaży sprzętu wzrosły o 33 proc. (14,1 mld dol.), ze sprzedaży gier - pudełkowych i cyfrowych - o 12 proc. (23,6 mld dol.), a z subskrypcji - o 11 proc. (3 mld dol.). W tym ostatnim przypadku spodziewany jest duży wzrost w br.

Obroty w biznesie konsolowym nadal są jednak dalekie od rekordu z 2008 r. (56 mld dol.).