W IV kw. 2017 r. Microsoft odnotował dużą stratę (-6,3 mld dol.) z powodu odpisu, związanego z reformą podatkową w USA. Bilans obciążyło aż 13,8 mld dol. Biznes firmy jednak kręcił się nieźle. Zysk operacyjny wzrósł o 10 proc., do 8,7 mld dol., a przychody o 12 proc., do 28,9 mld dol. To więcej, niż się spodziewano.

Głównym czynnikiem poprawy okazał biznes chmurowy obejmujący usługi IT i przestrzeń dyskową (+56 proc. wzrostu przychodów). Platforma Azure poprawiła wynik o 98 proc. W przypadku Office 365 w wersji online sprzedaż produktów komercyjnych w ujęciu wartościowym była wyższa o 41 proc., a konsumenckich - o 12 proc. Liczba konsumentów korzystających z Office 365 zwiększyła się do 29,2 mln. Microsoft nie ujawnia jednak zysków z tych usług.

Dział gamingowy odnotował sprzedaż większą o 8 proc. Jednak nadal klasyczny biznes PC generuje większość sprzedaży (12,2 mld dol. w IV kw. ub.r.).

Satya Nadella, CEO Microsoftu, twierdzi, że kluczem do wzrostu były inwestycje w Internet rzeczy, sztuczną inteligencję i chmurę. Według dyrektora finansowego firmy najbardziej zaawansowany pod względem usług chmurowych jest rynek amerykański, a tuż za nim są Wielka Brytania i Niemcy.