Analitycy i producenci PC są zdania, że do 2019 r. Microsoft zrezygnuje z tabletów i laptopów Surface - dlatego, że sprzedaż tego sprzętu mu się nie opłaca, a priorytety firmy są inne - koncern koncentruje się na rozwoju rozwiązań chmurowych i usług.

"Przychody ze sprzedaży Surface'ów wahają się" - uzasadnia dyrektor firmy badawczej Canalys, Steve Brazier. - "Są dobre i złe kwartały, ale generalnie Microsoft nic na tym nie zarabia. Pozostawanie w tym biznesie nie ma sensu" - uważa Brazier. Dziwi się, po co w ogóle Microsoft wszedł w tak niskomarżowy sektor. Ponadto według niego obecny szef Microsoftu, Satya Nadella, jest skoncentrowany na oprogramowaniu i chmurze, więc nie będzie miał oporów przed pożegnaniem z Surface'm. Zwłaszcza, gdy koncern dąży do ograniczenia kosztów i porzucenia nierentownych biznesów. Zakończył już przecież produkcję smartfonów. W I kw. br. przychody ze sprzedaży urządzeń Surface spadły o 26 proc., a w II kw. br. - o 2 proc.

Dyrektor operacyjny Lenovo, Gianfranco Lanci, uważa że Microsoft jeszcze przed 2019 r. porzuci projekt Surface. Dyrektor handlowy Dell EMC, Marius Haas jest natomiast zdania, że Microsoft nie skończy definitywnie z Surface'm, ale spowolni jego rozwój.

Urządzenia Surface weszły na rynek w 2012 r. Przeciwko wycofaniu się z tej linii przemawia fakt, że są one elementem ekosystemu "miejsce pracy jako usługa", jaki Microsoft oferuje klientom biznesowym.

Niedawno pojawiły się informacje o awaryjności Surface'ów. Microsoft zaprzecza tym informacjom.