Zakup Brocade'a przez Broadcoma miał być sfinalizowany do końca sierpnia br., ale sprawa przeciąga się, bo transakcję długo prześwietla CFIUS - amerykański urząd ds. inwestycji zagranicznych. Nowy termin podpisania ostatecznej umowy wyznaczono na koniec października, ale już wiadomo, że nie uda się go dotrzymać. Brocade przekonuje, że 30 listopada to realna data. Ciągłe poślizgi (wstępną umowę podpisano już prawie rok temu) sprawiają, że są wątpliwości, czy przejęcie rzeczywiście dojdzie do skutku. Brocade zapewnia jednak, że nie rezygnuje z transakcji.

Według zawartej w ub.r. umowy Broadcom - dostawca półprzewodników - obiecał kupić Brocade'a - producenta sieciówki - za 5,9 mld dol. Firma chce zachować rozwiązania sieci SAN (Fibre Channel). Biznes IP, w tym Ruckus Wireless, kupiony przez Brocade'a w ub.r., idzie natomiast na sprzedaż. Ruckus już ma nowego nabywcę - Arris International (za 0,8 mld dol).

Warto odnotować, że informacje o przeciągającej się procedurze zakupu pojawiły się po tym, jak Brocade w I kw. br. odnotował wyraźny spadek w biznesie SAN (-12 proc. r/r).