Rośnie ryzyko niedoboru komponentów do serwerów. Powodem są blokady związane z koronawirusem, wprowadzone w różnych państwach Azji Południowo - Wschodniej, które mogą zakłócać produkcję - wynika z informacji Digitimes ze źródeł w branży. Braki podzespołów mogą uderzyć w łańcuch dostaw sprzętu. Tymczasem popyt na rozwiązania serwerowe jest duży, związany z przejściem na pracę w domu.

Najwięksi dostawcy pamięci dali obecnie priorytet dostawom do sektora centrów danych i innych rozwiązań serwerowych.

Ponadto według Digitimes wyraźnie zwiększyła się sprzedaż notebooków. "Oszałamiający wzrost" przychodów z tego tytułu w marcu odnotowali tajwańscy dostawcy ODM - Compal i Inventec - a także Acer.


Ceny w górę

Rosnące zapotrzebowanie na komponenty winduje ceny. Według prognozy Trendforce z marca br. serwerowe DRAM w II kw. 2020 r. podrożeją o ok. 20 proc. wobec I kw. 2020 r., co wyjaśniano gromadzeniem zapasów przez producentów z powodu problemów z dostawami.

Ceny nośników SSD klasy enterprise mają być natomiast o 10-15 proc. wyższe w II kw. 2020 r.