Zdaniem firmy badawczej w 2020 r. w 10 proc. amerykańskich domów będą działać roboty. Obecnie ten odsetek wynosi 4 proc.

'Fundusze inwestycyjne i korporacje ostatnio znacznie zwiększyły nakłady na ten biznes. Wiedzą, że jesteśmy na początku drogi, która doprowadzi do zmiany sposobu używania maszyn i komunikowania się z nimi' - ocenia analityk.

Według Junipera roboty przeznaczone do wykonania określonych zadań, np. odkurzanie i koszenie trawników, działające na zasadzie 'uruchom i zapomnij', zapoczątkują nową erę w sektorze sprzętów domowych. Już teraz podobne urządzenia są dostępne na rynku.

Kolejnym etapem ma być rozwój robotów 'kontekstowych', o większej samodzielności, jednak do tego potrzebny jest następny krok w obszarze sztucznej inteligencji oraz większa moc obliczeniowa. Wydajność może poprawić połączenie robota z chmurą. Zdaniem Junipera nowy design czipów, jak IBM TrueNorth, w średnim terminie może okazać się istotny w rozwoju tego typu produktów.

Już od kilku dekad roboty pracują w przemyśle. Jak dotąd w domach nie rozpowszechniły się. Jednak w ocenie Junipera to dopiero początek rozwoju tego segmentu i sprzedaż będzie rosnąć na podobieństwo sprzedaży komputerów w XX w.