Prokuratura skierowała do lubelskiego sądu akt oskarżenia przeciwko 18 osobom, w tym 3 szefom zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującej się kradzieżami pieniędzy z kont bankowych w Polsce i Europie. Łącznie w działalność grupy było zaangażowanych ponad 500 osób. W sumie dokonali prawie 1,3 tys. kradzieży na sumę co najmniej 154 mln zł.

Zarzuty postawiono wcześniej 198 osobom, a aktem oskarżenia objęto jak dotąd 48 osób, z tego 46 skazano na kary pozbawienia wolności. Polscy szefowie wpadli w Danii w 2016 r.

Przestępcy działali co najmniej od czerwca 2011 r. do kwietnia 2016 r., czyszcząc konta w bankach kilkunastu krajów. Dane ofiar przejmowano metodą phishingu z pomocą trojanów bankowych.

Gang miał ponadnarodową strukturę. Skradzione pieniądze przelewano na założone wcześniej rachunki w Polsce i innych krajach europejskich, a następnie transferowano m.in. na Ukrainę i do Rosji. Według śledczych za wschodnią granicą przebywali szefowie - hakerzy tworzący najwyższy poziom organizacji, zajmujący się wytwarzaniem, modyfikacją i zarządzaniem szkodliwym oprogramowaniem. Do nich trafiało ok. 60 proc. "zysków". Ich podwładni w kraju zajmowali się organizowaniem transferów skradzionych pieniędzy. To oni staną przed sądem.

Im z kolei podlegali "księgowi" z dostępem do rachunków bankowych, zajmujący się rozliczeniami pomiędzy członkami grupy przestępczej i koordynacją zleceń wydawanych przez górę organizacji.

Niżej stały osoby zwane "słupami", które zakładały rachunki i przejmowały skradzione pieniądze. Była też struktura kontrolująca "słupy", organizująca wypłaty i transfery środków. W przypadku jednorazowej kradzieży dużej kwoty, rzędu kilkuset tys. zł, w przepływ gotówki zaangażowanych było nawet kilkanaście osób.

W sumie grupa kontrolowała ponad 2 tys. kont bankowych. Zostały zablokowane przez organy ścigania. Udało się odzyskać na nich ponad 70 mln zł.

Do śledztwa prowadzonego przez Lubelski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej dołączono 333 postępowania z całego kraju. Zabezpieczono ponad 8,5 tys. dowodów rzeczowych, w tym karty bankomatowe, dokumentację bankową, telefony, nośniki danych itp.